Iga Świątek przyleciała do Montrealu po pięknych chwilach związanych z triumfem w turnieju WTA w Warszawie. W wielkim finale rozgrywanego w Polsce turnieju nasza reprezentantka pokonała niemiecką tenisistkę Laurę Siegemund. Organizatorzy imprezy w Kanadzie od razu pochwalili się obecnością liderki światowego rankingu w swoim kraju, publikując w sieci nagranie z treningów 22-latki.
WTA Montreal. Iga Świątek trenowała z plastrem na ustach, a teraz tłumaczy
Udostępniony film wywołał spore poruszenie wśród fanów. Podczas niektórych ujęć Iga Świątek trenowała bowiem... z ustami zaklejonymi plastrem. "Dlaczego ma coś na ustach?" - dziwiła się część kibiców.
W końcu o komentarz w sprawie została poproszona sama Iga Świątek. Polska tenisistka wspomniała, dlaczego wraz ze sztabem szkoleniowym zdecydowała się na zastosowanie takiego manewru, choć zaznaczyła przy tym, że nie jest ekspertką i nie jest w stanie dokładnie wytłumaczyć szczegółów związanych z odnoszonymi przez nią korzyściami podczas tak wykonywanej pracy na korcie.
Trudniej jest oddychać, gdy oddycha się tylko nosem, a dodatkowo w ten sposób łatwiej jest podnieść tętno... Ale nie będę w stanie odpowiednie tego wyjaśnić, ponieważ nie jestem ekspertką
Podczas turnieju WTA w Montrealu Iga Świątek kolejny raz będzie broniła pozycji liderki światowego rankingu przed Aryną Sabalenką. Białorusinka już od dłuższego czasu bezskutecznie próbuje wyprzedzić Polkę. By dokonać tego w Kanadzie musi liczyć na to, że 22-latka z Raszyna odpadnie przed 1/4 finału.
Iga Świątek zdaje się być wyluzowana i ewidentnie dopisuje jej dobry humor. Nasza tenisistka udowodniła to... żartując z nazwy stadionu, na której przyjdzie jej walczyć o kolejny tytuł.
Posiadanie stadionu nazwanego moim imieniem... ogromny zaszczyt. Możemy udawać, że właśnie taka jest historia... Ale poważnie to miłe zrządzenie losu, to dla mnie zabawne. Czuję się szczęśliwsza, gdy widzę, że to stadion IGA. To miłe. Powinniście robić to częściej












