Iga Świątek, otwiera się w nowym oknie wróciła na szczyt po wygraniu Wimbledonu. Jej kibice z wielką uwagą obserwują zmagania Polki na kortach w Montrealu, by dowiedzieć się, czy jej forma z sezonu trawiastego przełoży się również na korty twarde.
Świątek dominowała ją na korcie, potem niemałe zaskoczenie. Dwa sety i koniec
Iga Świątek pokonała Hanyu Guo
Początek meczu z Guo był dla Igi Świątek trudny. Pojawiały się podwójne błędy serwisowe i nerwowość. Polka na szczęście szybko znalazła swój rytm i pokonała sensacyjną rywalkę z Chin 6:3, 6:1. Przypomnijmy, że Guo w pierwszej rundzie turnieju wygrała nieoczekiwanie z Juliją Putincewą.
Polka w trzeciej rundzie zmagań w Montrealu zmierzy się z Niemką, Evą Lys, którą w tym roku gładko pokonała podczas Australian Open, otwiera się w nowym oknie, dając ugrać rywalce tylko jednego gema. Od tego czasu minęło jednak pół roku i wiele mogło się zmienić. Świątek z pewnością nie zlekceważy swojej rywalki.
Iga Świątek zareagowała na transparent. Piękny gest
Po meczu Świątek rzuciła jeszcze okiem na trybuny. Nie mogła przegapić jednego transparentu w języku polskim. Trzymała go mała dziewczynka, która miała do polskiej mistrzyni jedną prośbę.
Finalistka Wimbledonu zakończyła karierę. Bolesny zwrot akcji w Montrealu
"Iga #1, mogę mieć twoją czapeczkę i autograf? Proszę! Olivia" - można było przeczytać. Polska zawodniczka nie wahała się ani chwili. Znalazła u siebie jedną z czystych, zapasowych czapek z daszkiem i podpisała ją, a potem wręczyła małej Olivii. Dziewczynka od razu założyła zdobyty gadżet na głowę, a jej zdjęcie udostępnił profil WTA.













