Iga Świątek zdetronizowała Radwańską. Wystarczyły trzy lata
Iga Świątek, dzięki doskonałemu występowi podczas turnieju WTA 1000 w Rzymie i wygranej z Aryną Sabalenką, pobiła kolejny rekord. Udało jej się wygrać tym samym z Agnieszką Radwańską. Liderce rankingu WTA dobrnięcie do wyniku starszej koleżanki zajęło tylko trzy lata, a ile jeszcze przed nią. Polka jest w życiowej formie i niebawem może udać jej się przegonić krakowiankę na każdym możliwym polu. Czy jej się uda?

Iga Świątek świetnie radzi sobie w tym sezonie na kortach ziemnych. Polka zdobyła już dwa tytuły - w Madrycie i w Rzymie - ogrywając w obu finałach swoją największą aktualnie rywalkę, Arynę Sabalenkę. Ten znakomity wynik dał jej nie tylko radość z dwóch trofeów i spokój w rankingu WTA, ale także kolejny rekord. Raszynianka oficjalnie przegoniła Agnieszkę Radwańską.
Iga Świątek lepsza od Agnieszki Radwańskiej
W meczach finałowych Iga Świątek przegrywała tylko czterokrotnie. Aż 25 razy dochodziła do ostatniego szczebla rozgrywek i 21 razy udawało jej się pokonywać przeciwniczki i zdobywać trofea. Dzięki swojemu osiągnięciu w Rzymie przegoniła Agnieszkę Radwańską.
Krakowianka na swoim koncie podczas całej kariery zanotowała 20 zwycięstw w finałach. Warto przypomnieć, że Radwańska wystąpiła w aż 28 finałach, co oznacza, że ośmiokrotnie poległa w walce o tytuł z rywalkami. Zakończyła już karierę i swojego osiągnięcia nie poprawi. Iga została niekwestionowaną królową polskiego tenisa.
Iga Świątek dokonała tego w trochę ponad trzy lata
Warto przypomnieć, że Świątek zaczęła wygrywać nie tak dawno. Radwańska radowała nas swoim tenisem przez dobrych kilkanaście lat, podczas gdy aktualna liderka rankingu WTA dokonała tego wszystkiego w trzy lata i siedem miesięcy! Z wielkimi nadziejami możemy patrzeć w przyszłość, bo Świątek z pewnością na tym nie poprzestanie.
Trwają już kwalifikacje do Roland Garros, a mecze pierwszej rundy rozpoczną się już 26 maja. Iga Świątek ma jeszcze trochę czasu na odpoczynek - dołączy do zmagań na późniejszych etapach. Czy uda jej się obronić wywalczone przed rokiem trofeum?












