Iga Świątek wygrywa i od razu taka wiadomość. Miliony dla Polki. Sabalenka też się cieszy
Iga Świątek idzie jak burza przez US Open. Najlepsza rakieta świata nie daje szans rywalkom i nie tracąc dotąd nawet seta, w nocy z poniedziałku na wtorek polskiego czasu zameldowała się w ćwierćfinale ostatniej wielkoszlemowej imprezy w tym roku. To dla liderki rankingu nie tylko kolejne sukcesy sportowe, ale też gigantyczna nagroda finansowa. Tę można już bowiem liczyć w milionach, a to przecież jeszcze nie koniec. Wcześniej tego samego dokonała m.in. Aryna Sabalenka, na którą też czeka fortuna.

Iga Świątek się nie zatrzymuje. To był kapitalny wieczór w Nowym Jorku (lokalnego czasu) dla Polki. Jej rywalką w walce o ćwierćfinał US Open ponownie była zawodniczka urodzona w Rosji, tym razem Ludmiła Samsonowa. Po bardzo zaciętym początku spotkania, raszynianka doczekała się przełamania w dziesiątym gemie pierwszego seta. Od tego momentu liderka rankingu WTA zdeklasowała przeciwniczkę. Wygrała 6:4, 6:1 i zameldowała się w najlepszej ósemce imprezy.
Tym samym poznaliśmy już wszystkie tenisistki, które powalczą o półfinał ostatniego wielkoszlemowego turnieju w tym roku. Na drodze Igi Świątek stanie nie tylko szósta rakieta świata, ale też cała publiczność, 23-latka zmierzy się bowiem z reprezentantką gospodarzy, Jessicą Pegulą. Polscy kibice ze sporym zainteresowaniem będą na pewno śledzić mecz Aryny Sabalenki z Qinwen Zheng. W gronie ćwierćfinalistek znalazły się też Paula Badosa, Emma Navarro, Beatriz Haddad Maia i Karolina Muchova.
Wszystkie te panie łączy nie tylko sukces na nowojorskich kortach, ale też sowita wypłata, jaką sobie zagwarantowały, docierając do tego etapu turnieju. Tę w przeliczeniu na polską walutę można już liczyć w milionach. Wszystkie zainkasują minimum 530 tysięcy dolarów amerykańskich, czyli nieco ponad dwa miliony złotych.

Świątek zgarnia majątek, a to jeszcze nie wszystko. Fortuna do podniesienia z kortu
Minimum, bo to przecież jeszcze nie koniec, a cztery z nich sięgną po prawdziwe fortuny. Sam awans do półfinału US Open oznacza dla tenisistek nagrodę w wysokości okrągłego miliona dolarów. Zawodniczka, która w finale będzie musiała uznać wyższość rywalki, będzie mogła liczyć na 1,8 miliona dolarów. Zwyciężczyni świętować będzie wielkoszlemowy tytuł, którego zdobycie osłodzi jej dodatkowo aż 3,6 miliona dolarów.
Jako pierwsze o półfinał powalczą Paula Badosa z Emmą Navarro. Ich mecz rozpocznie się we wtorek o godzinie 18:00 (polskiego czasu). W nocy o godzinie 1:00 (także polskiego czasu) o awans do najlepszej czwórki imprezy powalczą Aryna Sabalenka i Qinwen Zheng. Na pozostałe dwa ćwierćfinały, w tym mecz Igi Świątek, poczekamy do kolejnego dnia turnieju, nie jest jednak jeszcze znany dokładny plan gier.
Już teraz zapraszamy na relację na żywo ze spotkania Polki w Interia Sport.
Zobacz również:










