Reklama

Reklama

Iga Świątek wielką faworytką. Tam wygrała pierwszy turniej

"Cesarzowa Świątek" - tak określa polską tenisistkę portal Franceinfo, który widzi w niej zdecydowaną faworytkę rozpoczynającego się 22 maja w Paryżu turnieju wielkoszlemowego Ronalda Garrosa.

Polka zachwyciła grą w niedzielnym finale turnieju WTA w Rzymie, gdzie łatwo pokonała Tunezyjkę Ons Jabeur 6:2, 6:2.

"Iga Świątek nie dotyka już ziemi (...). Bardziej niż suchy wynik wrażenie zrobiło połączenie lekkości i siły. Liderka światowego rankingu jest pewna siebie. I to widać. Trzeba przyznać, że wygranie 42 z ostatnich 43 setów z pewnością pomaga rozluźnić rękę" - ocenił Franceinfo.

Francuskie media przypominają, że wielka kariera Świątek rozpoczęła się w 2020 roku właśnie w Paryżu. Triumfowała wówczas na kortach im. Rolanda Garrosa, a potem wystąpiła w finałach siedmiu imprez WTA. Bilans tych ośmiu meczów: zwycięstwa 8-0, sety 16-0, przegrane gemy w secie - średnia 1,75.

Reklama

"Po zwycięstwie w Rzymie Iga Świątek wygrywa piąty turniej z rzędu. To wystarczy, by wzmocnić swój status największej faworytki na Roland Garros" - ocenia "Le Monde".

Podobny ton ma komentarz w największej francuskiej gazecie sportowej "L'Equipe".

Iga Świątek w skórze faworytki

"Iga Świątek przyjedzie 22 maja na Roland Garros w skórze wielkiej faworytki. Po 28 kolejnych wygranych meczach młoda Polka wydaje się nie do pokonania. Triumfując w niedzielę w Rzymie, Świątek pobiła serię 27 zwycięstw Sereny Williams, zatrzymanej w 2015 roku w Madrycie przez Petrę Kvitovą".

Przed Rolandem Garrosem Świątek ma zdecydowanie najlepsze notowania u bukmacherów. W dwóch z czołowych światowych marek bukmacherskich kursy na zwycięstwo 20-latki z Raszyna są jednakowe i najniższe jednocześnie. Za każde postawione euro można w przypadku wygranej Świątek liczyć na dwa euro wypłaty.

Ze plecami polskiej liderki rankingu WTA w obu przypadkach plasuje się doświadczona Rumunka Simona Halep. Kurs na triumfatorkę imprezy z 2018 roku, to już jednak 8:1. Następna w notowaniach jest Hiszpanka Paula Badosa - 13:1.

W poniedziałek Polka rozpoczęła szósty tydzień na czele światowego rankingu. Ostatniej porażki podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego doznała w połowie lutego.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL