Iga Świątek z ustami zaklejonymi plastrem trenowała już podczas zwycięskiego dla siebie Warsaw Open. Obrazujące to zdjęcia ukazały się jednak w przestrzeni wirtualnej dopiero po przybyciu zawodniczki do Toronto. Kibice prześcigali się w domysłach i spekulacjach. Każdy chciał wiedzieć, dlaczego najlepsza tenisistka świata oddycha w trakcie zajęć tylko przez nos.
- Trudniej jest oddychać, gdy oddycha się tylko nosem, a dodatkowo w ten sposób łatwiej jest podnieść tętno... Ale nie będę w stanie odpowiednie tego wyjaśnić, ponieważ nie jestem ekspertką - odpowiedziała zagadnięta na tę okoliczność Iga.
Turniejowa jedynka za burtą. Cudowne przełamanie Mai Chwalińskiej
Trzeba zatem było zapytać prawdziwego eksperta. Onet porozmawiał na ten temat z Piotrem Menciną, trenerem oddychania.
- Oddychanie przez nos aktywizuje mięsień przepony, który jest głównym mięśniem oddechowym. Poza tym oczyszcza powietrze, redukuje zarazki, bakterie, różne rzeczy, które niepożądane mogą wpaść z powietrzem przez usta. Oddychanie przez nos pozwala zachować do 42 proc. więcej wilgoci w organizmie, więc w trakcie wysiłku jest to bardzo wskazane - wyjaśnia fachowo rozmówca serwisu.
Czy Iga Świątek trenuje w bezpieczny sposób? Odpowiedź na to pytanie jest kluczowa
Okazuje się jednak, że taka technika wiąże się również z ogromnym ryzykiem.
- Można takim treningiem jak Iga spalić sobie układ nerwowy i można się zestresować tak, że człowiek będzie się bał wysiłku. To jest to niebezpieczeństwo. Dlatego ja podkreślam, że ten trening jest całkowicie bezpieczny, ale w spoczynku, na siedząco, na leżąco, we śnie nawet - tłumaczy Mencina.
Można takim treningiem jak Iga spalić sobie układ nerwowy i można się zestresować tak, że człowiek będzie się bał wysiłku. To jest to niebezpieczeństwo.
Organizatorzy turnieju zażartowali z Igi Świątek. Bezcenna reakcja Polki. "To pierwszy raz"
"Spalić układ nerwowy" - brzmi doprawdy przerażająco. Trudno jednak uwierzyć, by sztab opiekujący się liderką światowego rankingu narażał ją na tak wielkie niebezpieczeństwo. Mencina od razu uspokaja więc, że Maciej Ryszczuk - trener przygotowania motorycznego raszynianki - na pewno trzyma rękę na pulsie.
- Jest bardzo światłym, dobrze wykształconym człowiekiem, więc w przypadku treningu Igi na pewno błędu nie popełnia - czytamy.
Świątek rozpoczyna rywalizację w turnieju WTA 1000 Toronto już w środę. Jest rozstawiona z numerem pierwszym, startuje od II rundy. Jej rywalką będzie Czeszka Karolina Pliskova.














