Iga Świątek w trzeciej rundzie w WTA w Cincinnati
Polska liderka rankingu WTA nie bez problemów przeszła drugą rundę turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Po godzinie i 40 minutach pokonała Amerykankę Sloane Stephens 6:4, 7:5. O ćwierćfinał powalczy ze zwyciężczynią spotkania Madison Keys z Jeleną Ostapenko.

To drugie zwycięstwo w drugim turnieju amerykańskiej serii turniejów WTA. W Toronto Polka pokonała Australijce Alję Tomljanović, by potem ulec Brazylijce - późniejszej finalistce - Beatriz Haddad Mai.
W Cincinnati jak na pierwszy mecz Świątek miała trudną rywalkę. Sloane Stephens to zwyciężczyni US Open z 2017 roku, finalistka Roland Garrosa z 2018 roku. W tym sezonie triumfowała w turnieju WTA w Gudalajarze.
Od 4:1 do 4:4, ale decydujące słowo należy do Świątek
W pierwszym secie Świątek najlepiej rozegrała dwa pierwsze i dwa ostatnie gemy. Na początku wygrała swój serwis, potem przełamała Stephens. Było 2:0. Potem Polka przeżywała niewielki kryzys. Mimo że prowadziła 4:1 dała sobie odebrać przewagę i Amerykanka wyrównała na 4:4. Liderka rankingu popełniała błędy, ale rywalka zaczęła w tym momencie prezentować dobry tenis, dotrzymywała kroku szybko grającej Świątek.
Polka skoncentrowała się w końcówce. Do tego momentu zagrała jak przystało na liderką rankingu, a wymiana po której zdobyła ostatni punkt seta należała do jednych z najlepszych w tej części spotkania. Polka nie dała w niej odetchnąć Amerykance i zakończyła partię efektownym "winnerem". 6:4 i set dla Świątek.
Ponownie niewielki kryzys w drugim secie
Drugi mógł zacząć się lepiej. Dwukrotna zwyciężczyni Roland Garrosa miała szansę, by prowadzić 2:0. Nie wykorzystała jednak dwóch break pointów. Wkrótce sam przegrała serwis. Było 1:2. Stephens znów zaskakiwała bardzo precyzyjnymi i mocnymi uderzeniami. Momentami grała niezwykle widowiskowo, choć nie zawsze regularnie.
Świątek była dużo bardziej przewidywalna i szybko wychodziła z chwilowych opresji (raz jeszcze broniła się przed przełamaniem). Polka wygrała cztery gemy z rzędu. Przy stanie 5:2 liderka WTA ponownie miała trudniejszy moment. Popełniała niespodziewane błędy. Zrobiło się 5:5.
I ponownie, jak w pierwszym secie, Świątek zmobilizowała się na dwa ostatnie gemy, tracąc w nich tylko jeden punkt. Wygrała je pewnie cały czas wywierając presję na Amerykankę.
W czwartek zagra w trzeciej rundzie albo z Amerykanką Madison Keys albo z Łotyszką Jeleną Ostapenko.
Olgierd Kwiatkowski
II runda turnieju WTA 1000 w Cincinnati (pula nagród 2 527 250 dol.)
Iga Świątek (Polska, 1) - Sloane Stephens (USA) 6:4, 7:5.








