Reklama

Reklama

Iga Świątek ściągnęła na siebie spory problem. Tuż przed startami w Ameryce

Mączka, trawa, twarda nawierzchnia i… znowu mączka. Ostatnie tygodnie były dla Igi Świątek pełne zawirowań. Polka po występie w Wimbledonie niemal co chwilę zmieniała nawierzchnie. Teraz, na kilka tygodni przed ostatnim w sezonie turniejem wielkoszlemowym, raszynianka zdała sobie sprawę, że ściągnęła na siebie dodatkowy problem.

Przed Igą Świątek ważne tygodnie. Polka już niedługo przeniesie się do Ameryki, a swój pierwszy występ zaliczy podczas turnieju WTA w Toronto. Następnie 21-latka zagra w Cincinnati, a później wystartuje w ostatnim w tym sezonie turnieju wielkoszlemowym, US Open. Niestety, w ostatnim czasie Świątek zrobiła coś, co ściągnęło na nią dodatkowy problem.

Następczynie Igi Świątek zagrają o mistrzostwo Europy

Iga Świątek może mieć poważne problemy. Wszystko przez jeden szczegół

Polka po 135. edycji Wimbledonu często zmieniała nawierzchnie. Raszynianka wraz z m.in. Agnieszką Radwańską wzięła udział w evencie charytatywnym "Iga Świątek i Przyjaciele dla Ukrainy" w Krakowie. Z kortów trawiastych przeniosła się tym samym na twardą nawierzchnię. Niedługo po tym wystartowała w BNP Paribas Poland Open w Warszawie, zmieniając nawierzchnię na mączkę. Teraz 21-latka znów będzie musiała przestawić się na korty twarde.

Reklama

Każda z nawierzchni jest inna i wymaga czasu, by zawodnik przyzwyczaił się do gry na danym korcie. Tak częste zmiany w przypadku Igi Świątek oznaczały ściągnięcie na siebie dodatkowych problemów. Polska tenisistka jest jednak świadoma błędu, który popełniła.

Na przyzwyczajenie się do gry na kortach twardych Polka będzie miała mało czasu. Pierwszy turniej rozpocznie się 8 sierpnia w Toronto, kolejny 13 sierpnia w Cincinnati. Ostatnim przystankiem będzie US Open, turniej wielkoszlemowy, który zostanie rozegrany na przełomie sierpnia i września.

Maja Chwalińska w ćwierćfinale WTA w Rumunii

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL