Iga Świątek przerwała milczenie. "Dziękuję, że byliście w tym ze mną"

Iga Świątek
Iga ŚwiątekROB PRANGE/ Spain DPPIAFP
Zwykle wiem, co robić... błędy były ogromne" Iga Świątek po przegranej z Ostapenko. WIDEOPolsat SportPolsat Sport

Iga Świątek zabrała głos po utracie prowadzenia w rankingu WTA

Przez ostatnie 1,5 roku miałam szansę obserwować i doświadczać na własnej skórze, jak dużo mówi się i pisze o "bronieniu", "obronie": tytułów, pozycji w rankingu, punktów. Sama łapałam się na tym, że czasami zaczynam w ten sposób myśleć. Już nie muszę "bronić" - i to dobry moment, żeby o tym wspomnieć. Sport to cykl zmian, jak w życiu, w którym można po prostu wygrać albo przegrać - i tyle, to takie proste. Zaczyna się sezon lub kolejny turniej, a wtedy zaczyna się też czas na... ZDOBYWANIE, nie obronę czegokolwiek. Czysta karta
zaczęła.
Podczas US Open w tym roku na pewno mogłam wygrać i zdobyć więcej - jasne, że tak. Wiem, że oczekiwaliście więcej, wielu oczekiwało "bronienia" pozycji nr 1, tytułu. Ja zostanę jednak przy tym, że ciężko pracując, rozwijając się i robiąc swoje, stworzę sobie kolejne szanse do ZDOBYWANIA, OSIĄGANIA swoich celów, nigdy bronienia. Dbając o wysokie standardy w tym, co robię, ucząc się od najlepszych w tym sporcie i przede wszystkim od mojego zespołu. Ale tak... co to była za przygoda w roli numeru 1 - dziękuję, że byliście w tym ze mną. Postaram się ten czas docenić, zanim ruszę zdobywać dalej. A na koniec tych moich przemyśleń... Dzięki wielkie za całe wsparcie i wszystkie pozytywne wiadomości, które wysyłacie. To daje sporo paliwa do roboty
podsumowała.

Zobacz również:

Iga Świątek
Iga ŚwiątekAFP
Iga Świątek
Iga ŚwiątekAFP
Iga Świątek, US Open 2023
Iga Świątek, US Open 2023Al Bello/Getty Images/AFP / Getty Images via AFP / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / AL BELLOAFP