Iga Świątek powiedziała "nie" Dawidowi Celtowi. Ten wprost komentuje decyzję Polki
Iga Świątek przechodzi ostatnio spore zawirowania - Polka nie dość, że w Miami zaliczyła nieudany występ, to postanowiła rozstać się z trenerem. Kibice 24-latki liczyli na to, że mimo to ta wystąpi w Gliwicach podczas zbliżającego się meczu z Ukrainą w BJK Cup. Czwarta zawodniczka rankingu WTA nie dała się jednak przekonać do startu, a kulisy rozmów z nią w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet ujawnił Dawid Celt. "Robiłem wszystko, żeby tę decyzję odwlec" - wyznał bez ogródek. I chociaż próbował przekonać Świątek, ta powiedziała "nie", co potwierdza wydany przez nią komunikat.

Iga Świątek po nieudanym występie w Miami postanowiła zakończyć współpracę z Wimem Fissettem, przez co od razu ruszyły spekulacje na temat następnego trenera Polki. Kibice 24-latki w ostatnim czasie zastanawiali się nie tylko nad tym, na jakiego szkoleniowca postawi Raszynianka, ale też czy wystąpi podczas rozgrywanego w Gliwicach meczu z Ukrainą w ramach Billie Jean King Cup (10-11 kwietnia).
Polka swoją decyzję zakomunikowała w sobotę 28 marca. Za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformowała, że nie wystąpi w Gliwicach. I dała do zrozumienia, że podjęcie takiej decyzji nie było dla niej łatwe, ponieważ ma świadomość, iż wielu polskich kibiców chciało zobaczyć ją w akcji.
"Ostatni czas jest dla mnie wymagający - zarówno sportowo, jak i pod względem zmian, które dzieją się wokół mnie. Czuję, że potrzebuję chwili, żeby się zatrzymać, poukładać pewne rzeczy, a także skupić się na spokojnej, jakościowej pracy. Mam nadzieję, że to rozumiecie" - dodała.
Dawid Celt reaguje na decyzję Igi Świątek
Jeszcze tego samego dnia decyzję Świątek skomentował Dawid Celt, który pełni rolę kapitana reprezentacji Polski. Szkoleniowiec, którego nazwisko notabene pojawia się w medialnych doniesieniach dotyczących potencjalnego następcy Fissette'a, w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet wyraził żal z powodu takiej, a nie innej decyzji naszej najlepszej tenisistki. A przy okazji ujawnił, że ta po prostu nie dała się przekonać, by wystąpić w Gliwicach.
Na pewno szkoda. Bardzo nam zależało na tym, żeby Iga zagrała i robiliśmy wszystko z naszej strony, żeby ją przekonać. Starałem się jako kapitan pokazać jej trochę inną perspektywę tego występu. Szczerze mówiąc, nie jestem też jakoś bardzo zaskoczony, bo od około miesiąca prowadziliśmy rozmowy. Robiłem wszystko, żeby tę decyzję odwlec i żeby Iga wszystko spokojnie przemyślała
Celt dał też do zrozumienia, że szanuje decyzję Świątek. Wie przecież, w jakim momencie Polka się znalazła i że ostatnio wokół niej dużo się dzieje. Teraz priorytetem dla 24-latki jest znalezienie nowego szkoleniowca.
"Na pewno jej priorytetem musi być w tej chwili znalezienie trenera, bo go nie ma, więc ciężko jest jej tak funkcjonować. Są zawodnicy, którzy potrzebują trochę spokoju i mogą jakiś czas dawać radę w takim układzie - mając sparingpartnera, trenera od przygotowania motorycznego, jednak myślę, że Iga do tego grona nie należy" - skwitował.













