Reklama

Reklama

Iga Świątek potrzebowała godziny z hakiem na mecz pierwszej rundy Wimbledonu

Iga Świątek, numer jeden kobiecego tenisa i rozstawiona z "jedynką" w Wimbledonie, pewnie pokonała Chorwatkę Janę Fett 6:0, 6:3 w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu. 21-latka z Raszyna wygrała 36. mecz z rzędu, dorównując tenisowym legendom.

To był trzeci występ Polki w dorosłym Wimbledonie. W debiucie, w 2019 roku przegrała już w pierwszej rundzie, natomiast przed rokiem doszła do czwartej, gdzie lepsza okazała się Tunezyjka Ons Jabeur.

Polka pierwszy raz miała okazję zagrać z Fett. I nasza tenisistka była zdecydowaną faworytką, gdyż przeciwniczka to dopiero 252. zawodniczka rankingu WTA.

Początek spotkania na korcie centralnym był wyrównany, jeśli chodzi o grę, ale wynik wskazywał na Świątek. Ta w drugim gemie przełamała podanie Fett, choć Chorwatka wygrywała już 40:15.

Reklama

Z kolei w trzecim gemie Polka musiała bronić break pointa, co się udało po błędzie rywalki, która wyrzuciła piłkę na aut.

Wimbledon. Iga Świątek - Jana Fett 6:0 w pierwszym secie

I skuteczna gra Świątek trwała w najlepsze, choć Fett nie można było odmówić ambicji. Jak w szóstym gemie, który trwał dość długo, a Chorwatka obroniła w nim dwie piłki setowe. Za trzecim razem musiała jednak uznać wyższość naszej tenisistki, która zwyciężyła 6:0.

Początek drugiej partii dla Chorwatki, która odebrała serwis Polce, nie tracąc nawet punktu. Wszystko wróciło do normy już w drugim gemie, kiedy Świątek odrobiła straty. W trzecim gemie mieliśmy kolejne przełamanie, znowu na korzyść Fett.

W piątym gemie długo zanosiło się na kolejne przełamanie serwisu, ale Polka obroniła aż pięć break pointów i zamiast 1:4, przegrywała tylko 2:3. Szósty gem przyniósł Świątek drugie przełamanie w secie i wyrównanie na 3:3.

Kolejne gemy padły już łupem Świątek, która wygrała w drugiej partii 6:3 i zakończyła mecz po godzinie i 15 minutach.

Sprawdź jak idzie Polakom na Wimbledonie - obejrzyj wideo z Londynu!

Rywalką Polki w drugiej rundzie będzie Lesley Pattinama Kerkhove. Holenderka, która do turnieju głównego dostała się jako "szczęśliwa przegrana" dzięki temu, że z powodu kontuzji wycofała się Czarnogórka Darka Kovinić, pokonała Brytyjkę Sonay Kartal.

Świątek odniosła 36. zwycięstwo meczowe z rzędu. Dogoniła więc Chris Evert, Martinę Navratilovą, Steffi Graf i Monicę Seles. Z tym że dla dla pierwszej i drugiej Amerykanki oraz Niemki to były odpowiednio trzecie, szóste i czwarte najdłuższe serie w ich karierach. Najlepszą pod tym względem jest Navratilova, która w 1984 roku zwyciężyła w 74 spotkaniach z rzędu.

Wimbledon 2022. Gdzie oglądać w telewizji i Internecie?

Mecze 135. edycji Wimbledonu, między innymi z udziałem Igi Świątek oglądać można w kanałach telewizyjnych Polsat Sport, Polsat Sport Extra, Polsat Sport News oraz bez reklam w Polsat Sport Premium 1 i 2, a także w czterech specjalnych serwisach telewizyjnych Polsat Sport Premium 3, 4, 5, 6. Przez cały czas trwania turnieju kibice zobaczą na żywo kilkaset godzin transmisji meczowych, a także codzienny program studyjny oraz kronikę meczową. Dzięki serwisowi Polsat Box Go wszystkie mecze ze sportowych anten Polsatu można także oglądać na wielu urządzeniach, również tych mobilnych.

Polsat Box Go Sport - pakiet w Polsatboxgo.pl.

Wyniki I rundy gry pojedynczej kobiet:

Iga Świątek (Polska, 1.) - Jana Fett (Chorwacja) 6:0, 6:3

Paula Badosa (Hiszpania, 4.) - Louisa Chirico (USA) 6:2, 6:1 

Maria Sakkari (Grecja, 5.) - Zoe Hives (Australia) 6:1, 6:4 

Cori Gauff (USA, 11.) - Elena Ruse (Rumunia) 2:6, 6:3, 7:5 

Jelena Ostapenko (Łotwa, 12.) - Oceane Dodin (Francja) 6:4, 6:4 

Barbora Krejčikova (Czechy, 13.) - Maryna Sanewska (Belgia) 7:6 (7-4), 6:3 

Wang Qiang  (Chiny) - Belinda Bencic (Szwajcaria, 14.) 6:4, 5:7, 6:2 

Simona Halep (Rumunia, 16.) - Karolina Muchova (Czechy) 6:3, 6:2

Ajla Tomljanovic (Australia) - Jil Belen Teichmann (Szwajcaria, 18.) 6:2, 6:3 

Amanda Anisimova (USA, 20.) - Yuan Yue (Chiny) 6:3, 6:4 

Alize Cornet (Francja) - Julia Putincewa (Kazachstan, 27.) 6:3, 7:6 (7-5) 

Zhang Shuai (Chiny, 33) - Misaki Doi (Japonia) 6:4, 6:0 

Wiktoria Tomowa (Bułgaria) - Daria Saville (Australia) 7:5, 3:6, 7:5 

Claire Liu (USA) - Nuria Parrizas Diaz (Hiszpania) 7:5, 6:3 

Catherine Harrison (USA) - Arantxa Rus (Holandia) 6:1, 6:4 

Marta Kostiuk (Ukraina) - Katie Swan (W. Brytania) 4:6, 6:4, 6:4 

Yanina Wickmayer (Belgia) - Zhu Lin (Chiny) 6:4, 6:2 

Lesley Kerkhove (Holandia) - Sonay Kartal (W. Brytania) 6:4, 3:6, 6:1 

Lauren Davis (USA) - Madison Brengle (USA) 6:2, 7:5 

Kirsten Flipkens (Belgia) - Jaimee Fourlis (Australia) 7:5, 6:2 

Ana Bogdan (Rumunia) - Dajana Jastremska (Ukraina) 6:2, 6:2 

Irina Maria Bara (Rumunia) - Chloe Paquet (Francja) 6:2, 6:4 

Viktorija Golubic (Szwajcaria) - Andrea Petkovic (Niemcy) 6:4, 6:3 

Mihaela Buzarnescu (Rumunia) - Nastasja Schunk (Niemcy) 6:4, 6:2 

Tatjana Maria (Niemcy) - Astra Sharma (Australia) 4:6, 6:3, 6:4 

Heather Watson (W. Brytania) - Tamara Korpatsch (Niemcy) 6:7 (7-9), 7:5, 6:2

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL