Reklama

Reklama

Iga Świątek odsłania kulisy. "To mocno na mnie wpłynęło”

Od kilku miesięcy świat zachwyca się mentalną przemianą Igi Świątek. Nie ma już śladu po bezradnej dziewczynce, płaczącej po niepowodzeniu, jak podczas igrzysk w Tokio. Jest dojrzała emocjonalnie kobieta, pewna swego i świadoma swych celów. Iga Świątek uchyliła rąbka tajemnicy, w jaki sposób z jej psycholog Darią Abramowicz robią postępy w przygotowaniu mentalnym.

Tak Iga Świątek wspięła się na szczyt światowego tenisa

Iga Świątek w tym roku szturmem zdobyła szczyt światowego tenisa. Na początku kwietnia, jako pierwsza Polka w historii, została liderką rankingu WTA.

Cały świat zachwyca się jej grą i postawą poza kortem, wrażliwością na krzywdę zaatakowanej przez zbrodniarzy z Rosji Ukrainy.

- Przewaga Igi jest tak duża, że aż trudno sobie wyobrazić przerwanie jej dominacji. Jej rezultaty z ostatniego okresu są wręcz niewiarygodne: zdobyte trzy turnieje z serii Masters 1000, wygrany Wielki Szlem. Polka wygrywa przy każdej okazji - dodawali Amerykanie.

Reklama

Nie jest zaskoczeniem, że tajemnica sukcesu Igi sprowadza się nie tylko do rozwoju jej tenisa, ale też budowania mentalności zwycięzcy. Od lutego 2019 r. Świątek współpracuje z psycholożką Darią Abramowicz.

Iga Świątek: Jedno zdanie zwiększyło moją motywację do pracy

Teraz, w szczerej rozmowie z "Przeglądem Sportowym", Iga nie zawahała się opowiedzieć o warsztacie Darii Abramowicz.

- Na początku naszej współpracy Daria wpadła na pomysł, że codziennie będzie mi wysyłać cytaty czy rzeczy, nad którymi w codziennym pędzie będę mogła się choć na chwilę zatrzymać i pomyśleć. Zdanie "You did not wake up to be ordinary" ("Nie budzisz się po to, by być zwykłą osobą") mocno na mnie wpłynęło - powiedziała Edycie Kowalczyk i Jakubowi Radomskiemu z "PS" Iga.

Zdradziła też, że mocniejsze bicie serca miała po kilku ostatnich przeżyciach.

- Spore emocje wywołał u mnie koncert Adele w Londynie, podobnie jak charytatywny mecz w Krakowie na rzecz Ukrainy. To był zresztą dzień pełen emocji. Poczułam, co jesteśmy w stanie zrobić, wykorzystując sport i nasz wpływ społeczny, aby pomagać. Pamiętam też moment, gdy po zakończeniu tegorocznego Rolanda Garrosa odbierałam puchar i wiedziałam, że za chwilę mam wygłosić przemowę, której będzie słuchać cały stadion. Mówiłam wtedy także o Ukrainie. Wówczas wybrzmiały owacje z trybun, które pokazały, że publiczność podziela wsparcie dla tego kraju. Takie chwile pamięta się do końca życia - opowiadała w "PS".

Beatriz Haddad Maia kolejną rywalką Igi Świątek

Już dziś (czwartek), o godz. 20:30, w III rundzie turnieju WTA w Toronto, Iga zmierzy się z Brazylijką Beatriz Haddad Maią, która w rankingu WTA zajmuje 24. pozycję. 

Transmisja w Canal+Sport, internetowa - akcja po akcji w Sport.Interia.pl.

Iga Świątek znów w trybie buldożera. Pewna wygrana i awans!

Reklama

Reklama

Reklama