Reklama

Reklama

Iga Świątek o hejcie: To jego główne źródło

Hejt w sporcie to zjawisko powszechne i dotykające wielu sportowców. Tym razem zmierzyła się z nim Iga Świątek. Polska tenisistka wyraziła przekonanie, że bierze się on z wielkich pieniędzy obecnych w zawodowym sporcie.

W wywiadzie dla TVN 24 najlepsza tenisistka świata wypowiedziała się o zjawisku hejtu. Według niej problem, z którym zmagają się zarówno zawodowi sportowcy, jak i zwykle ludzi, ma swoje podłoże w finansach.

Iga Świątek wielokrotnie mierzyła się z hejtem

- Wiem, że hejt niestety będzie obecny, chociażby dlatego, że tenis wiąże się z dużymi pieniędzmi. A zakłady bukmacherskie nie pomagają w tym wszystkim - przyznała - powiedziała Świątek.

Świątek oszacowała, że finanse stanowią według niej około 80 procent hejtu. Wcześniej na ten temat wypowiedziała się inna polska tenisistka Urszula Radwańska.

Reklama

Czytaj także: Iga Świątek znowu na korcie. Rozpoczyna dzień

Radwańska upubliczniła jedną z wiadomości prywatnych jaką dostała przez internet. W niej życzono jej połamania nóg i nazwano ją w wulgarny sposób. "Jak człowiek może napisać takie rzeczy do drugiego człowieka?" - napisała Radwańska.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL