Reklama

Reklama

Iga Świątek niemal bezbłędna w drugim secie. Jest ćwierćfinał Miami Open

Iga Świątek jest nie do zatrzymania. Polka odniosła 14. zwycięstwo z rzędu. W IV rundzie turnieju WTA 1000 Miami Open pokonała nastoletnią amerykańską gwiazdę Cori Gauff 6:3, 6:1. Polka na sześć rozegranych w tym roku turniejów po raz piąty zagra w ćwierćfinale.

Kolejny raz w tym roku Świątek pokazała wielką klasę. po pierwszym zaciętym secie, w drugim była niemal perfekcyjna. W trzecim turnieju z rzędu Polka jest wciąż niepokonana. I patrząc na to, co pokazuje można przypuszczać, że nie powiedziała ostatniego słowa.

Zacięty pierwszy set

W pierwszej fazie mecz był niezwykle trudny dla Polki, najtrudniejszy w turnieju w Miami. Czy to Viktorija Golubic w drugiej rundzie, czy Madison Brengle w trzeciej nie prezentowały tego poziomu co Gauff. 18-letnia Amerykanka postawiła twarde warunki, zmusiła przyszłą liderkę rankingu do dużego wysiłku fizycznego i mentalnego.

Reklama

Pierwszy set zakończył się po 51 minutach zwycięstwem Świątek 6:3. Tenisistka nie przegrała gema serwisowego, sama wygrała dwa - jeden przy stanie 3:3, drugi w samej końcówce przy wyniku 5:3.

Nawet jeśli dochodziło do zaciętych gemów i wydawało się, że Gauff nawiązuje walkę z polską zawodniczką, to ostatecznie górę brała dojrzałość i rozwaga Świątek. Tenisistka z Raszyna nie pozwalała sobie na nonszalanckie zagrania, ryzyko ograniczyło do maksimum. Widać to było w statystykach. Gauff w pierwszej partii miała więcej - o pięć - uderzeń kończących, ale za to też dużo więcej niewymuszonych błędów.

Zaledwie osiem straconych punktów Świątek w drugim secie

Można było mieć obawy o to, czy Polka utrzyma ten poziom koncentracji i wytrzyma fizycznie. Ma za sobą dwa wygrane turnieje, czyli grała na pełnym turniejowym dystansie, w Miami poprzednie spotkanie rozegrała zaledwie 20 godzin wcześniej. Ale Świątek nie okazała najmniejszej słabości.

Drugi set zagrała znów mądrze co w jej sytuacji było najlepszym rozwiązaniem. Nie siliła się na spektakularne zagrania, punktowała rywalkę piłka po piłce. W swoich trzech pierwszych gemach serwisowych straciła zaledwie jeden punkt. Bez straty punktu przełamała rywalkę w czwartym gemie. Prowadziła wtedy 4:1.

I ten set do końca toczył się przy bezdyskusyjnej przewadze polskiej tenisistki. W całym secie, trwającym 26 minut, wygrała 25 punktów, przegrała - 8. To był tenisowy nokaut. 

Przed Świątek ćwierćfinał. Zagra w nim ze zwyciężczynią meczu Czeszki Petry Kvitovej z Wieroniką Kudiermietową. Spotkanie zostanie rozegrane w środę.

Olgierd Kwiatkowski

IV runda WTA 1000 Miami Open (pula nagród 8 584 055 dol.)

Iga Świątek (Polska, 2) - Cori Gauff (USA, 14) 6:3, 6:1.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL