Iga Świątek nie kryje: "Seria się kiedyś skończy. Byle nie w Paryżu"
Iga Świątek już od wczoraj przebywa i trenuje w Paryżu, gdzie w przyszłym tygodniu przystąpi do rywalizacji w wielkoszlemowym turnieju French Open na kortach Rolanda Garrosa, z pulą nagród 43,6 mln euro. - Jestem tylko człowiekiem i wiem, że kiedyś seria zwycięstw się skończy. Mam nadzieję, że nie nastąpi to w Paryżu - podkreśla nasza tenisistka.

W 2020 r. Iga Świątek zasłynęła na cały świat, wygrywając turniej Rolanda Garrosa. W ubiegłym roku przystępowała do niego rozstawiona z ósmej pozycji. Dotarła do ćwierćfinału, w którym uległa 4-6, 4-6 Marii Sakari z Grecji. Edycję 2021 wygrała Czeszka Barbora Krejczikowa.
Iga Świątek dyktuje porządki w kobiecym tenisie. Jest dominatorką
Minął rok i w kobiecym tenisie panują nowe porządku. Dyktuje je właśnie Iga Świątek, która w ubiegłą niedzielę w Rzymie wygrała swój piąty z rzędu turniej - Rome Open.
Do rywalizacji w Paryżu warszawianka przystąpi jako turniejowa "jedynka". W opinii ekspertów jest zdecydowaną faworytką do wygrania French Open po raz drugi.
- Iga Świątek na turnieju Rolanda Garrosa będzie pełnić taką rolę, jaką Rafa Nadal wśród mężczyzn pełni od wielu lat - nie ma wątpliwości były lider rankingu ATP Jim Courier.Iga trenuje już na kortach w Lasku Bulońskim. W środę jej sparingpartnerką była Simona Halep. "Dwie mistrzynie Rolanda Garrosa wymieniają uderzenia" - tak oficjalna strona turnieju skomentował filmik z fragmentem treningu tenisistek.
Gdy Iga wymianę piłek zakończyła bekhendem w sam narożnik kortu, przeprosiła Rumunkę poniesieniem lewej ręki. W tej wymianie nie chodziło o zdobycie punktu, ale o jej kontynuowanie. Nasza mistrzyni podświadomie zagrała jednak w sam narożnik, zamiast przez środek siatki.
Dziś do naszej tenisistki dołączył trener Tomasz Wiktorowski. Do końca tygodnia w Paryżu stawi się reszta ekipy najlepszej tenisistki świata. Ojciec Igi - Tomasz Świątek swój przyjazd do Paryża zapowiada na koniec przyszłego tygodnia.
Ceremonię losowania turnieju Rolanda Garrosa zaplanowano na jutro (czwartek), na godz. 18:45.
Iga Świątek: Jestem tylko człowiekiem. Seria zwycięstw się kiedyś skończy. Oby nie w Paryżu
Iga Świątek ma imponującą serię 28 zwycięstw z rzędu. W Paryżu będzie się starała ją wydłużyć.
- Jestem podekscytowana przed French Open, bo uwielbiam ten turniej i mam wtedy większe niż zwykle pokłady pozytywnej energii - podkreśla Iga Świątek.
Z drugiej strony nie zamierza nakładać na siebie nadmiernej presji.
Podejdę do rywalizacji w Paryżu jak do każdej innej. Rok temu grałam tam z ogromnymi oczekiwaniami. Nauczyłam się funkcjonować z tą presją, ale jednak dla mnie to nowa sytuacja. Pozostawię sobie trochę dystansu do tego, żeby być człowiekiem. Muszę czasem zaakceptować niepowodzenia. Prawda jest taka, że ta seria kiedyś się skończy. Oby nie w Paryżu
PR managerka Igi Świątek Paula Wolecka dla Interii:
Iga Świątek jest już w Paryżu i będzie trenowała na kortach Rolanda Garrosa, tak jak zazwyczaj na turniejach treningi tenisowe odbywają się głównie z innymi zawodniczkami. Jak sama Iga podkreślała, po zwycięstwie w Rzymie miała chwilę na regenerację i odpoczynek od tenisa. Jak było widać w Rzymie, rezygnacja z Madrytu, aby dać ciału odpocząć i zregenerować zmęczony bark okazała się dobrą decyzją.
Przed rozpoczęciem rywalizacji we French Open Iga weźmie udział w konferencji prasowej podczas tzw. media day, to element obowiązkowych aktywności zawodniczek z topu.
Zainteresowanie mediów światowych Igą wzrosło wręcz skokowo na długo przed jej zwycięstwem w Rzymie. Momentem przełomowym było objęcie przez Igę pozycji liderki w klasyfikacji WTA na początku kwietnia. Teraz to zainteresowanie jest wielokrotnie większe i wciąż rośnie.
Czytaj także: Lewandowski inspiracją dla Igi Świątek








