Reklama

Reklama

Iga Świątek następczynią Sereny Williams? Polka faworytką do wygrania Wimbledonu

Iga Świątek nawet, gdy nie gra, robi furorę w tenisowym świecie. Zagraniczne media widzą w niej dominatorkę i następczynię Sereny Williams.

Na turnieju w Eastbourne Williams wróciła do gry po prawie rocznej przerwie. Na razie występuje tylko w deblu, ale w Wimbledonie zagra także w singlu.

Reuters.com przytacza świetne statystyki Amerykanki. W latach 2010 - 2019 wygrała 89,3 procent meczów, wygrała 37 tytułów i spędziła 196 tygodni na pierwszym miejscu w rankingu WTA.

"Reuters" typuje Igę Świątek jako główną kandydatkę na następczynię Williams. Przyznaje jednak, że Polka jest dopiero na początku swojej drogi, a liderką rankingu została w kwietniu, po tym, jak na sportową emeryturę przeszła Ashleigh Barty.

Reklama

Iga Świątek główną faworytką do wygrania Wimbledonu. Kto może pokrzyżować jej szyki?

Świątek jest też główną faworytką do wygrania Wimbledonu. Agencja przestrzega jednak, że trawa nie jest ulubioną nawierzchnią Polki, a dodatkowo nie ma ona żadnego przetarcia, bo odpuściła turnieje trawiaste i odpoczywa przed Wimbledonem.

Wśród tenisistek, które mogą pokrzyżować szyki naszej tenisistce, jest Ons Jabeur. W ubiegłym roku Tunezyjka pokonała Polkę w ćwierćfinale londyńskiego turnieju. Wśród faworytek wymieniane są też Garbine Muguruza, Petra Kwitowa, Angelique Kerber i Simona Halep, a więc stara gwardia. Z młodszych, oprócz Świątek, typowana na tenisistkę, która może zajść wysoko, jest Coco Gauff, która przegrała z Polką niedawny finał Rolanda Garrosa.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL