Reklama

Reklama

Iga Świątek: Mogę być z siebie dumna

Iga Świątek zakończyła rywalizację w tegorocznej edycji Australian Open na półfinale, ulegając Danielle Collins 4:6, 1:6. Dla Polki był to szósty z kolei turniej wielkoszlemowy, w którym dotarła co najmniej do czwartej rundy. Podobnego wyczynu nie dokonała w ostatnim czasie żadna inna tenisistka. W najnowszym felietonie dla "BBC" 20-latka przyznała, że to właśnie konsekwencja jest tym, do czego stara się dążyć.

Półfinał Australian Open to niewątpliwie wielki sukces Świątek, choć oddać również trzeba, że drabinka turniejowa ułożyła się dla niej wyjątkowo korzystnie. Niestety, Collins w boju o finał okazała się już przeszkodą nie do pokonania. Mimo wszystko fakt, że w szóstej, kolejnej wielkoszlemowej imprezie nasza rodaczka była w stanie dotrzeć do drugiego tygodnia rywalizacji, sam w sobie zasługuje na uznanie.

Iga Świątek: Chcę być tą, która będzie konsekwentna

- Mimo, że przegrałam muszę przyznać, że jestem z siebie naprawdę dumna, przede wszystkim z konsekwencji, jaką pokazuję w wielkoszlemowych imprezach - napisała. Jak dodała, w ostatnich latach brakuje zawodniczki, zdolnej zdominować rywalizację w podobny sposób, jak zrobiła to swego czasu Serena Williams. - Zdaję sobie sprawę z nieprzewidywalności rywalizacji. To mnie motywuje. Chcę być tą, która będzie konsekwentna - podkreśliła.

Co ciekawe, jako zawodniczkę, będącą dla niej wzorem wskazała na ten moment... Ashleigh Barty, liderkę rankingu WTA, która w AO idzie jak burza i do finału awansowała po (łącznie, uwzględniając wszystkie spotkania) nieco ponad sześciu godzinach spędzonych na korcie. - Od dawna jest numerem jeden i pokazuje, że na korcie można być konsekwentną. Póki co nie jestem na jej poziomie, ale za kilka lat może to się udać - stwierdziła.

Polka wróciła przy tym raz jeszcze do spotkania z Collins, w którym wyraźnie ustępowała przeciwniczce, przede wszystkim pod względem serwisu. Świątek doskonale zdaje sobie z tego sprawę. - Wiem, że muszę nad nim pracować i zmienić do tego podejście - zadeklarowała, przypominając jednocześnie, że nie może przesadnie skupiać się na tym jednym elemencie gry, gdyż nie będzie w stanie czynić postępu.


Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy