Reklama

Reklama

Iga Świątek miała problemy! Po meczu wskazała na jedną rzecz

- To kolejny mecz do mojej serii, co jest dla mnie wyjątkowe, ale nie myślę o tym. Chcę grać jak najlepiej - powiedziała Iga Świątek po awansie do trzeciej rundy Wimbledonu.

W drugiej rundzie Wimbledonu Iga Świątek mierzyła się z Lesley Pattinamą Kerkhove, która dostała się do głównej drabinki jako "szczęśliwa przegrana". Holenderka sprawiła liderce rankingu WTA sporo problemów, wygrywając nawet drugiego seta. Ostatecznie jednak górą była Iga Świątek, pokonując rywalkę 6:4, 4:6, 6:3.

Reklama

Wimbledon 2022. Iga Świątek zadowolona z przedłużenia zwycięskiej serii

- To kolejny mecz do mojej serii, co jest dla mnie wyjątkowe, ale nie myślę o tym. Chcę grać jak najlepiej. Cieszę się, że wygrałam już 37 ostatnich meczów i postaram się, by było ich jeszcze więcej - powiedziała Iga Świątek podczas rozmowy przeprowadzonej na korcie tuż po zakończeniu meczu.

- Czułam, że rywalka lepiej korzysta z wiatru niż ja. Zagrała bardzo dobry mecz. Wygląda na to, że dobrze rozumiała to, jak powinna dzisiaj grać. Cieszę się jednak, że mogłam się temu przeciwstawić i zagrywać ostatnie piłki. Jestem też zadowolona z tego, że będę mogła tu rozegrać kolejny mecz - dodała.

Kolejną rywalką Igi Świątek na Wimbledonie będzie francuska tenisistka Alize Cornet.

- Czekam na ten mecz. To na pewno będzie ekscytujące starcie. Zawodnicy, którzy tu docierają, na pewno na to zasługują, więc już nie mogę się doczekać - skomentowała czekające ją spotkanie Iga Światek.

Zobacz również: Rywalka odgraża się Idze Świątek. Wieszczy fatalne wieści dla Polki

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL