Iga Świątek wraca na dobre tory. Pod nieobecność Francisco Roiga Polka nieoczekiwanie wygrała turniej rangi WTA 1000 w Toronto. W finale nasza gwiazda z dużą łatwością pokonała Jelenę Rybakinę, a na drodze do meczu o tytuł dwukrotnie odwracała losy meczów.
Miliony z kasy Sabalenki zniknęły. Musiała wydać, co zarobiła, ale się opłaciło
Szczególnie ten drugi aspekt wydaje się niezwykle istotny, bo w ostatnich miesiącach Iga miała problemy z odwracaniem niekorzystnych sytuacji. Z dużą dawką pewności siebie Świątek przyjechała więc do Cincinnati, gdzie broni tytułu. Przez pierwsze dwa mecze przeszła, tracąc ledwie seta.
Świątek w ćwierćfinale. WTA krótko o wyczynie Polki
W meczu o ćwierćfinał amerykańskiego tysięcznika rywalką Igi była zaś Diane Parry. To Polkę wskazywano jako bardzo wyraźną faworytkę, ale należało potwierdzić te przewidywania już na drugim, co do ważności korcie w Cincinnati. Parry "tanio skóry sprzedać" nie chciała.
88 minut Świątek w Cincinnati, ale będzie ciąg dalszy. Brak 55 punktów
Nie zmienia to jednak faktu, że z jej oporem bardzo sprawnie poradziła sobie Iga. Polka oddała Francuzce ledwie sześć gemów w dwóch setach i po niecałych 90 minutach awansowała do ćwierćfinału. Niedługo po ostatniej piłce meczu w mediach społecznościowych WTA pojawił się tradycyjny wpis.
"Czwarty z rzędu ćwierćfinał w Cincinnati 👏 Iga Świątek pokonuje Parry w dwóch setach i wraca do najlepszej ósemki!" - czytamy. Rywalką Igi w walce o półfinał będzie wygrana ze spotkania Diana Sznajder - Jelena Rybakina. Ta ćwierćfinałowa rywalizacja dziś wczesnym polskim wieczorem.






![Tak Polacy rozpoczęli mistrzostwa Europy. Rywale bezradni [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000NA1NV238WUKAQ-C401.webp)



