Świątek odnosi w ostatnim czasie znów ogromne sukcesy, a Maja Chwalińska stara się windować swoją karierę i szuka sobie miejsca w mniejszych turniejach. Obie utalentowane zawodniczki znają się od dziecka i razem starały się zdobywać m.in. deblowe juniorskie tytuły.
Wielki sukces Igi Świątek. Żona Uznańskiego-Wiśniewskiego zabrała głos
Iga Świątek i Maja Chwalińska - wyjątkowy duet polskiego tenisa
Ta przyjaźń przetrwała lata. Iga Świątek, otwiera się w nowym oknie i Maja Chwalińska są rówieśniczkami, obie urodziły się w 2001 roku i w mig zakochały się w tenisie. Na korcie zostały przyjaciółkami i walczyły o najwyższe cele - wspólnie zagrały w finale juniorskiego US Open w deblu, ale uległy kanadyjskim rywalkom.
"No tak, z Igą znamy się od 10. roku życia, jesteśmy tym samym rocznikiem. Jeździłyśmy przez lata na te same turnieje, miałyśmy dużo wspólnych wyjazdów. Przyjaźnimy się, cieszę się, że ostatnio jest coraz więcej turniejów, w których gramy obie i możemy się tam też spotkać. Mam nadzieję, że będzie ich coraz więcej, bo to będzie znaczyło, że ja pnę się w rankingu" - mówiła w wywiadzie dla TVP Sport Maja Chwalińska.
"Jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami. Mogę o niej dużo opowiadać. Znamy się, odkąd miałyśmy po 10 lat. Poszłyśmy różnymi drogami, ale naprawdę cieszę się, że tutaj jest (...) Cieszę się z jej powodu. Wiem, przez co przeszła, to było dla niej trudne, ale najważniejsze, że udało się to przezwyciężyć" - mówiła za to na jednej z konferencji prasowych Iga Świątek.
W 2021 roku Maja Chwalińska musiała zawiesić starty w turniejach. Dręczyły ją kontuzje, a wcześniej, bo w 2019 roku do jej życia wdarła się depresja. Przez cały ten czas na szczęście miała wsparcie ze strony m.in. swojej przyjaciółki, Igi Świątek.
Maja Chwalińska przeżywała trudne chwile. Miała wsparcie Igi Świątek
"Ostatnie dwa lata były dla mnie bardzo trudne. Miałam wiele problemów zdrowotnych, przez co wycofywałam się z turniejów lub kreczowałam mecze. Te kilkanaście ostatnich miesięcy jest dla mnie ciężkie również pod kątem psychicznym. Od końca 2019 r. choruję na depresję. Pojawiające się nieustannie kontuzje na pewno nie pomagały mi poradzić sobie z tą chorobą" - pisała w 2021 roku Maja Chwalińska, która wróciła już do rywalizacji i radzi sobie coraz lepiej.
Tym zajmuje się siostra Igi Świątek. Za jej usługi trzeba sporo płacić
W wieku 15 lat Chwalińska opowiadała, że ona i Świątek miały "wymieniać się tytułami". "Mamy plan. Ja wygram Australian Open, a ona French Open, potem ja Wimbledon, otwiera się w nowym oknie, ona US Open. Ale następnego roku" - opowiadała na jednym ze starych nagrań. Obie panie dziś są w zupełnie innych miejscach, ale wciąż darzą się ogromną przyjaźnią. Bardzo wspierały się podczas United Cup oraz na igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Taka przyjaźń w polskim tenisie to coś pięknego.













