Reklama

Reklama

Iga Świątek gwarantem gigantycznego zwrotu z tytułu sponsoringu

Iga Świątek z przytupem weszła do światowego tenisa i od momentu zwycięstwa we French Open umacnia swoją pozycję w elicie, pnąc się w rankingu WTA. Nic dziwnego, że sponsorowanie Polki w jedną chwilą stało się żyłą złota. Właśnie przekonuje się o tym państwowy gigant, firma PZU.

Gdyby ktoś jeszcze głowił się nad tym, po co PZU umowa sponsorska z Igą Świątek, od razu spieszymy z odpowiedzią.

W tym przypadku liczby nie kłamią. Mało tego: robią nieprawdopodobne wrażenie!

PZU, czyli państwowy gigant z branży ubezpieczeniowej, już może odtrąbić ogromny sukces i zacierać ręce, bo marketing sportowy w tym przypadku jeszcze dobrze się nie zaczął, a już w ekspresowym tempie przyniósł zwrot.

Iga Świątek w dwa miesiące "zarobiła" 13,7 mln złotych

Jak bowiem obliczyła analityczna firma Sponsoring Insight, w ciągu zaledwie dwóch miesięcy trwania umowy (luty-kwiecień), mierzący efektywność kontraktu wskaźnik AVE wyniósł 13,7 mln zł.

Reklama

Świątek z PZU miała parafować trzyletnią umowę, która - jak nieoficjalnie ustalił "Puls Biznesu" - opiewa na 5 mln zł rocznie. A zatem w ciągu trzech lat polska gwiazda zarobi niemal dokładnie tyle, ile w ciągu zaledwie kilku tygodni potrafiła wygenerować ekwiwalentu reklamowego dla swojego sponsora.

Art

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje