Sabalenka na co dzień rezyduje w Miami. To też dlatego prawdziwym domowym turniejem Białorusinki jest właśnie Miami Open, który w tym roku udało jej się wygrać. Przed drugą połową sezonu, która jest dla niej niezwykle ważna z punktu widzenia rankingu i obrony punktów, przede wszystkim odpoczywa.
Miesiąc do US Open, a tu takie słowa. Świątek kompletnie pominięta. Nie dał jej żadnych szans
Iga Świątek zaraz zacznie zmagania w Montrealu, a Sabalenka odpoczywa
Iga Świątek rozpocznie walkę o tytuł w turnieju w Montrealu 29 lipca. Wciąż nie wie, kto będzie jej rywalką, bo zmagania rozpocznie od drugiej rundy i czeka na rozstrzygnięcie wyniku w pierwszej. Polka z pewnością ma chrapkę na triumf na IGA Stadium.
Tymczasem jej rywalka, Aryna Sabalenka, odpuściła turniej w Waszyngtonie, w którym brała udział w ubiegłym roku i nie pojawi się również w Kanadzie. Zdaje się, że Białorusinka wszystkie siły zachowuje na Cincinnati i US Open. Póki co jednak odpoczywa i bawi się w najlepsze w Miami, w którym na co dzień mieszka.
Aryna Sabalenka bawiła się na koncercie Coldplay
Sabalenka postanowiła wynająć lożę i wraz z lubym i znajomymi zabawić się na koncercie zespołu Coldplay. Pokazała na swoim profilu w mediach społecznościowych parę zdjęć i nagrań, w tym niezwykle widowiskowy pokaz fajerwerków z koncertu oraz wspólne tańce z Georgiosem Frangulisem.
Złe wieści dla Świątek. Montrealu nie podbije, wyrok wydany
Sabalenka ma przed sobą trudną część sezonu i stara się przed nią maksymalnie zrelaksować. Ma bardzo wiele do stracenia, a Iga Świątek, przez swoją nieobecność w ubiegłym roku spowodowaną zawieszeniem, wiele do zyskania. Najbliższe tygodnie mogą wiele zmienić w rankingu WTA.















