Hit z udziałem Świątek. Na taki obrazek aż przykro patrzeć
Iga Świątek i Naomi Osaka po długim oczekiwaniu wreszcie wyszły na kort, jednak obrazki, jakie tam zastały, z pewnością nie były imponujące. Choć o awans do ćwierćfinału miały walczyć dwie naprawdę mocne i utytułowane zawodniczki, frekwencja na trybunach wcale tego nie odzwierciedlała - te świeciły bowiem pustkami.

Iga Świątek idzie jak burza w turnieju Internazionali BNL d'Italia. Polka ze względu na swoje rozstawienie w pierwszej rundzie otrzymała wolny los, a zmagania rozpoczęła od 1/32 finału. Na tym etapie imprezy rywalką Raszynianki była jej była deblowa partnerka Catherine McNally. Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa nie okazała jednak litości i wygrała to spotkanie 6:1, 6:7(5), 6:3. W kolejnej rundzie 24-latka w ekspresowym tempie odprawiła z kwitkiem reprezentantkę gospodarzy Elisabettę Cocciaretto, wygrywając z Włoszką 6:1, 6:0. Tym samym awansowała do 1/8 finału, w której przyszło jej zmierzyć się z Naomi Osaką.
Pustki na meczu Igi Świątek i Naomi Osaki. "Atmosfera parkingu"
Pierwotnie zakładano, że Japonka i Świątek batalię rozpoczną nie przed godziną 18.00. Na kilka godzin przed stało się jasne, że na mecz byłej i obecnej podopiecznej Tomasza Wiktorowskiego trzeba będzie nieco dłużej poczekać. Kilka minut przed godziną 20.00 panie wyszły na kort i rozpoczęły rozgrzewkę, po której nadszedł czas na mecz o awans do ćwierćfinału turnieju rangi WTA 1000 w Rzymie.
Zanim jednak byłe liderki światowego rankingu kobiecego tenisa rozpoczęły swoją batalię, zobaczyć mogliśmy niezwykle przykre obrazki. Podczas transmisji telewizyjnej zaprezentowano bowiem obie tenisistki, jednak zdecydowanie bardziej w oczy rzucały się widoczne tuż za nimi trybuny. Te świeciły bowiem pustkami.
Media społecznościowe błyskawicznie obiegły zdjęcia i nagrania z kortu, a na reakcję internautów wcale nie trzeba było długo czekać. "Ilość kibiców jest porażająca, nie ma co", "K***a, jak pusto. Dwie mistrzynie wielkoszlemowe, a atmosfera parkingu", "Dystrybucja biletów w tenisie jest dziwna. Dopiero co wyskoczył mi Tik Tok dziewczyny jakiejś która nie może zdobyć biletów na ten mecz, a tu takie pustkie na trybunach. Mam nadzieję że to po prostu ludzie poszli na przerwę i zaraz stadion się wypełni" - komentowali.











