Gorąco po porażce Świątek, lawina komentarzy. To ją zgubiło. "Nie ma mowy"
Iga Świątek przegrała z Alexandrą Ealą 6:7(9), 2:6 w trzeciej rundzie Wimbledonu. Tym samym wiemy już, że nie obroni tytułu z The Championships sprzed roku. Każda porażka Raszynianki wywołuje wiele komentarzy w sieci, ale te wielkoszlemowe nakręcają dyskusję najmocniej. Przedstawiamy kilka opinii dziennikarzy. Zdaniem jednego z nich z taką grą z forhendu Polka po prostu nie mogła wygrać.

Wimbledon to dla Igi Świątek zawsze trudny turniej. Choć w 2025 r. triumfowała w nim, a w 2023 doszła do ćwierćfinału, to teraz powtórzyła wynik z edycji 2022 i 2024 - zatrzymała się na trzeciej rundzie. Lepsza od niej okazała się Alexandra Eala. Otwierająca partia była jeszcze zacięta, zobaczyliśmy 9-11 w tie-breaku, ale druga już miała całkiem inny przebieg zwrócił na to uwagę Maciej Łuczak.
"Pierwszy set może był daleko od ideału, ale tam się wszystko rozstrzygało na pojedyncze punkty. Natomiast początek drugiego seta, gemy do 0:4, w dużej mierze zostały rywalce podarowane. Drugi set, a nawet same break pointy przy 2:5, to jak Iga Świątek wtedy zagrała, to najlepszy dowód na to, jak sama ze sobą meczy się na korcie. Przy tak niestabilnym forhendzie nie ma mowy o rywalizacji z tak dobrze grającymi rywalkami jak Eala" - napisał na X komentator Canal+ Sport.
Seweryn Czernek z WP SportoweFakty jest zdania, że Francisco Roig nie jest winowajcą. "Jeżeli po kolejnej zmianie trenera nic nie drgnęło, to problemem nie jest trener. Iga przegrywa mecze sama ze sobą, a to najbardziej boli" - zaznaczył.
Świątek poza Wimbledonem. "Tylu prostych błędów Igi jeszcze nie widziałem"
"Mam wrażenie, że Świątek notuje regres w praktycznie każdym obszarze gry, mentalnie też. To jest coraz bardziej bicie piłki na pałę, bez większej koncepcji, panika w stosunkowo prostych sytuacjach. Nie da się słuchać gadania o procesie, skoro jest gorzej i gorzej" - to opinia Marcina Jaza z TVP Sport.
Łukasz Jachimiak ze Sport.pl zwrócił uwagę na statystyki.
44 niewymuszone błędy popełniła Iga Świątek, a Alexandra Eala 21. Polka z bilansem minus 12, jeśli chodzi o stosunek winnerów do własnych pomyłek, a Filipinka na plus 3. Siła spokoju po stronie młodej dziewczyny, która pierwszy raz w życiu była w III rundzie Szlema
Były dziennikarz "Gazety Lubuskiej" Alan Rogalski również nie był w dobrym nastroju. "Powalczyła. Poziom oczekiwań wobec Igi Świątek w tym sezonie jest tak niski, że szukam pozytywów w tym, że nie poddała się, co nieraz już miało miejsce. Ale tylu prostych błędów Igi to chyba jeszcze nie widziałem. Tylu przestrzelonych uderzeń przy otwartym korcie..." - czytamy.
"Iga Świątek mówiła po meczu z Kostiuk, ze jeśli jest problem, to jest też rozwiązanie. Najwyraźniej jeszcze go nie widać na horyzoncie, bo te drugie sety są bliźniacze. I niestety ciężkie do akceptacji, również przez samą Igę. Tenis gra tu drugą rolę. Najważniejsze co się dzieje z Igą po pierwszej partii. I tylko ona zna odpowiedź" - napisał z kolei były dziennikarz Meczyków Hubert Błaszczyk.














![Mundial: Francja - Hiszpania. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N1FF6E0UBYXTC-C401.webp)