Godziny do meczu Świątek z Osaką. Głośno o Wiktorowskim. "Trochę niepewności"
Iga Świątek w walce o ćwierćfinał turnieju WTA 1000 w Rzymie zmierzy się z Naomi Osaką. Spotkanie ma wiele podtekstów, a zdecydowanie najwięcej mówi się o Tomaszu Wiktorowskim, który niegdyś współpracował z Polką, a od blisko roku trenuje tenisistkę z Japonii. - To może dać trochę niepewności, dodatkowych myśli, które nie są potrzebne - podkreśla Michał Dembek na kanale "Sofa Sportowa".

Iga Świątek ma za sobą dwa mecze w turnieju WTA 1000 w Rzymie. Polka na inaugurację - z problemami - pokonała Catherine McNally 6:1, 6:7(5), 6:3. Z kolei w drugiej rundzie bez większych problemów rozprawiła się z Elisabettą Cocciaretto 6:1, 6:0. - Mecz bardzo solidny. Włoszka bezbarwna, a nawet mizerna, jeśli chodzi o poziom gry. Zbyt daleko idących wniosków nie będziemy wyciągać - powiedział były tenisista Michał Dembek na kanale "Sofa Sportowa".
WTA Rzym. Gra Świątek napawa optymizmem. Weryfikacja z Osaką
Zwrócił on jednak uwagę m.in. na to, jak Świątek przygotowuje się obecnie do zagrań. - Widać ewidentnie, że jest mniej wątła, bardziej stabilna, mniej chaotyczna. Nie wiem, jak to będzie wyglądało z Naomi Osaką, ale widać, że Iga chce mieć dużo bardziej stabilną sylwetkę podczas zagrań - przyznał. - Jest jakiś kierunek, w którym tenis i styl gry Igi zmierza. Widać, że stara się budować akcje dosyć spokojnie. Lubi sobie otwierać kort takimi prostymi schematami. Czy to już ten moment, że jest w stanie korzystać z tych narzędzi, gdy jest pod presją? Myślę, że z Osaką będziemy mogli zobaczyć czy tak faktycznie jest - dodał.
Tym samym w meczu o ćwierćfinał włoskiego turnieju czeka nas mecz Świątek - Osaka. Japonka w stolicy Włoch wyeliminowała Evę Lys oraz Dianę Sznajder.
Polka i Japonka zmierzyły się ze sobą zaledwie trzykrotnie. Dwa z tych spotkań rozstrzygnęła na swoją korzyść Świątek. Ostatni raz miało to miejsce w trakcie Roland Garros 2024, gdy Raszynianka triumfowała 7:6(1), 1:6, 7:5.
Wiktorowski na drodze Świątek. Pierwszy taki mecz. To będzie kluczowe
Dodatkowego smaczku w starciu Świątek - Osaka dodaje osoba Tomasza Wiktorowskiego. Był on trenerem Polki od grudnia 2021 do października 2024 roku. Z kolei w lipcu 2025 został on trenerem japońskiej tenisistki. Dembek nie ma wątpliwości, że to będzie dodatkowe obciążenie dla Świątek. - Tomek zna Igę znakomicie. Jestem przekonany, że wie dużo więcej niż my. Wie, co może Idze sprawić problemy w trakcie meczu - przyznał.
Były tenisista podkreśla, że Wiktorowski na pewno ma dobry plan dla Osaki na starcie z Polką. Widzi jednak pewien problem.
- To, że Tomek Wiktorowski może mieć jakiś plan na Igę to wcale nie oznacza, że Naomi będzie w stanie go wdrożyć na korcie. To tenisistka z pewnymi ograniczeniami, jeżeli chodzi o swój styl gry - zaznacza.
Jaki dokładnie plan może mieć Osaka na pojedynek ze Świątek? Tutaj Dembek nie ma wątpliwości.
Jestem przekonany, że plan na mecz jest taki, aby Igę zdominować. Jestem przekonany, że nie wymyśli tego, aby oddać przestrzeń Polce. Osaka jest tenisistką, która ma swoje góry i doliny. Wiele razy to widzieliśmy. Utrzymywanie poziomu będzie kluczowe w jej przypadku
Dembek przewiduje, że kibice mogą zobaczyć trzysetowy pojedynek. A jak powinna zagrać Świątek, aby nie dać się zaskoczyć Japonce? - Iga oczywiście musi próbować grać głęboko, ale trzeba próbować grać w ten sposób - mówi. - Jakość serwisu będzie kluczowa. Jeżeli Osaka będzie w stanie wygrywać punkty serwisem i będzie w stanie utrzymywać swoje gemy serwisowe to na Idze będzie presja większa, aby też utrzymywała swoje podania. Wtedy trudniej zarządzać stresem przy swoich gemach serwisowych. Z tyłu głowy mogą się pojawić dodatkowe myśli. Tym dodatkowym czynnikiem jest też były trener. To może dać trochę niepewności, dodatkowych myśli, które nie są potrzebne. Miejmy nadzieję, że do tego Iga się odpowiednio przygotuje - zakończył.
Mecz Świątek - Osaka zaplanowano na poniedziałek (11 maja). Spotkanie rozpocznie się nie przed godz. 18:00. Relację tekstową "na żywo" będziecie mogli śledzić w Interii Sport.















