Głośny powrót Fissette'a? Rosjanie wieszczą hit. To wielka rywalka Świątek
Już blisko miesiąc temu Iga Świątek oficjalnie zakończyła współpracę z Wimem Fissette'em. Od tamtego czasu belgijski trener wciąż nie wrócił do pracy w tourze. Wokół jego postaci jest szczególnie głośno w Rosji, a tamtejsi dziennikarze zaczęli łączyć go z Mirrą Andriejewą. W końcu wiele wskazuje, że 18-latka niebawem zmieni szkoleniowca. - Wygląda na to, że współpraca z Conchitą stopniowo dobiegła końca - czytamy.

Bardzo głośno w ostatnim czasie było wokół Wima Fissette'a. W końcu Belg został zwolniony przez Igę Świątek, a kilka tygodni później jako kapitan reprezentacji Belgii mógł się cieszyć ze zwycięstwa w eliminacjach finałów Billie Jean King Cup przeciwko Stanom Zjednoczonym.
Mimo to dalej pozostaje bez pracy w tourze, a o jego przyszłości robi się coraz ciekawiej. W środę rosyjskie media zaczęły łączyć go z Mirrą Andriejewą. Co prawda, ta wygrała niedawno turniej WTA 500 w Linzu, lecz w boksie nie było jej trenerki - Conchity Martinez.
Ta dołączyła do niej w Stuttgarcie, jednakże portal championat.com wieści niebawem oficjalne rozstanie. Jak czytamy we wspomnianym źródle ewentualna współpraca Fissette'a i rosyjskiej tenisistki może być bardzo dobrym posunięciem.
- Współpraca Mirry z Wimem może być obiecującym posunięciem i przynieść jej bogactwo nowych doświadczeń i umiejętności. Wygląda na to, że współpraca z Conchitą stopniowo dobiegła końca pod każdym względem, więc czas iść dalej - napisano.
Ekspert jasno o Belgu i jego pracy. "Nie chciałbym"
Nieco innego zdania zdaje się być Ilja Rywlin. Ten przekazuje, że biorąc pod uwagę współpracę 46-latka z Igą Świątek nie chciałby, żeby trenował Rosjankę. Co więcej, wskazuje, że jego poprzednie doświadczenia z młodszą zawodniczką (Qingwen Zheng) nie były udane.
- Biorąc pod uwagę generalnie negatywne doświadczenia ze współpracy ze Świątek, nie chciałbym, żeby Fissette trenował teraz Mirrę. Wim pracował głównie z dojrzałymi zawodnikami, a kiedy został trenerem 20-letniej wówczas Qingwen Zheng ich współpraca trwała zaledwie kilka miesięcy - uzupełnia ekspert.
Aktualnie Mirra Andriejewa jest dziewiątą rakietą świata. W 2025 roku wygrała dwa ważne turnieje rangi WTA 1000 - w Dubaju oraz Indian Wells. Najbliższy mecz Rosjanka rozegra w czwartek z Jeleną Ostapenko (godz. 17:00). Będzie to starcie w ramach 1/16 finału zmagań w Stuttgarcie.














