Miesiąc musieliśmy czekać na powrót Igi Świątek po tegorocznym Wimbledonie zakończonym porażką w trzeciej rundzie z Alexandrą Ealą. Wybór Polki padł na turniej WTA 1000 w Toronto, w którym po raz ostatni grała w 2022 roku.
Z racji rozstawienia Raszynianka w pierwszej rundzie miała wolny los. W kolejnej fazie czekała już na nią Czeszka Sara Beljek. Po pierwszej partii zakończonej gładkim triumfem Polki 6:0, w drugim secie rywalka postawiła się wyżej notowanej rywalce. Ostatecznie jednak Świątek triumfowała 6:0, 6:3 i mogła szykować się na starcie w trzeciej rundzie.
Tam czekała na nią Viktorija Golubic. Szwajcarka prawo gry ze Świątek wywalczyła pokonując po trzysetowym boju Donnę Vekić. Był to piąty pojedynek obu zawodniczek - Golubic wygrała tylko raz, w 2019 roku podczas Wimbledonu.
Mecz Świątek, a tu "ogłoszenie" o Abramowicz. Wiadomość poszła w świat
Gładki triumf Igi Świątek. WTA ogłasza tuż po meczu Polki
Czwartkowe spotkanie w Toronto rozpoczęło się w nieoczekiwany sposób. Świątek już w pierwszym gemie została przełamana przez Szwajcarkę i bardzo szybko musiała odrabiać straty. Wyszło jej to znakomicie. Polka bardzo szybko przejęła kontrolę nad meczem, przełamując Szwajcarkę łącznie aż trzykrotnie. Pierwsza partia zakończyła się tym samym triumfem Raszynianki 6:2.
Po chwili przerwy sytuacja wyglądała jeszcze lepiej. Przynajmniej z perspektywy polskich kibiców. Golubic sprawiała wrażenie zawodniczki, która nie ma zielonego pojęcia jak przeciwstawić się przeciwniczce. Szwajcarka popełniała mnóstwo błędów i w pewnym momencie przegrywała już 0:5. Finalnie udało się jej wygrać jednego gema przy swoim podaniu. Finalnie jednak po błyskawicznym pojedynku Świątek pokonała Golubic wynikiem 6:2, 6:1.
Do triumfu Świątek wystarczyło zaledwie 66 minut. Gładkie zwycięstwo Polki nie przeszło bez echa. Tuż po rozegraniu ostatniej wymiany oficjalny profil WTA na portalu "X" rozpoczął celebrację awansu Świątek do czwartej rundy turnieju w Toronto. "Pod kontrolą" - takimi słowami skwitowano przebieg spotkania Świątek z Golubic.
W czwartej rundzie turnieju WTA 1000 w Toronto Świątek zmierzy się ze zwyciężczynią starcia pomiędzy Martą Kostjuk i Madison Keys. Wszystko wskazuje więc na to, że w najbliższym czasie Polkę czeka zdecydowanie bardziej wymagające spotkanie, niż czwartkowy pojedynek z Golubic.











