Fatalne losowanie Świątek, powtórka z Australian Open. Znamy drabinkę w Indian Wells
W nocy z poniedziałku na wtorek rozlosowano drabinkę zmagań w Indian Wells. Z racji wolnego losu, Iga Świątek rozpocznie turniej od drugiej rundy, gdzie zagra z Danielle Collins lub zawodniczką z eliminacji. W trzeciej fazie może dojść do rewanżu z Lindą Noskovą. Po tej samej stronie drabinki są też Jelena Rybakina i Jelena Ostapenko. Ścieżka naszej tenisistki wygląda zatem bardzo podobnie do tego, co widzieliśmy podczas Australian Open.

Iga Świątek zna już smak triumfu w turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Przed dwoma laty zmagania w Kalifornii weszły w skład epickiej passy zwycięstw raszynianki. Nasza tenisistka zdobyła wówczas 6 trofeów z rzędu i wygrała w sumie 37 kolejnych spotkań. W ubiegłym roku liderka rankingu WTA zatrzymała się w Indian Wells na półfinale, gdzie musiała uznać wyższość późniejszej triumfatorki - Jeleny Rybakiny. Reprezentantka Kazachstanu pokonała wówczas w wielkim finale Arynę Sabalenkę, rewanżując się za porażkę w meczu o tytuł w Australian Open 2023.
W tym sezonie Polka z pewnością będzie chciała odzyskać trofeum. Z racji rozstawienia z "1", nasza tenisistka może liczyć na wolny los w pierwszej rundzie. Przystąpi zatem do rywalizacji od drugiej fazy, która zaplanowana jest na piątek i sobotę czasu lokalnego. Rywalką 22-latki będzie Danielle Collins lub zawodniczka z eliminacji. Później może przyjść rewanżowe starcie z Lindą Noskovą za porażkę w Australian Open. Patrząc na drabinkę raszynianki - wygląda ona bardzo podobnie do tej w Melbourne.
W ćwierćfinale na naszą tenisistkę może czekać Jelena Ostapenko. Jeśli zatem Polka dotrze do tej fazy turnieju, wówczas jest duża szansa na starcie z Łotyszką, która powinna być wyraźną faworytką swojej części drabinki. W bezpośrednich spotkaniach między Świątek i Ostapenko jest w tym momencie 4-0 dla rywalki naszej zawodniczki. W ewentualnym półfinale liderka rankingu WTA może trafić na Jelenę Rybakinę. Tym razem do połówki Aryny Sabalenki trafiła Coco Gauff.
Nie tylko Świątek. Swoich przeciwników poznali także Fręch, Linette i Hurkacz
Swoich rywali poznali także pozostali reprezentanci Polski. Oprócz Igi Świątek w głównej drabince singlowych zmagań zobaczymy także Magdalenę Fręch, Magdę Linette i Huberta Hurkacza. Wrocławianin, podobnie jak raszynianka, rozpocznie turniej od drugiej rundy. Już na początek czeka go jednak wyzwanie, bowiem może się zmierzyć z Gaelem Monfilsem. Najpierw Francuz musi jednak pokonać Maxa Purcella. Jeśli nasz tenisista dojdzie do ćwierćfinału, może go czekać starcie z Novakiem Djokoviciem.
Fręch i Linette zagrają od pierwszej fazy turnieju głównego. Pierwsza z nich wylosowała Włoszkę Lucię Bronzetti, a druga - trafiła na tenisistkę z eliminacji. Musi zatem jeszcze poczekać na ostateczną rywalkę. Jeśli poznanianka przeszłaby do dalszego etapu, wówczas czekać będzie na nią ostatnia pogromczyni Igi Świątek - Anna Kalinska. W przypadku wygranej Magdaleny, w drugiej rundzie zagra z Anheliną Kalininą.
Polskie mecze w pierwszej rundzie turnieju w Indian Wells:
- Magdalena Fręch - Lucia Bronzetti
- Magda Linette - zawodniczka z eliminacji
Polskie mecze w drugiej rundzie turnieju w Indian Wells:
- Iga Świątek - Danielle Collins lub zawodniczka z eliminacji
- Hubert Hurkacz - Gael Monfils lub Max Purcell
Główna rywalizacja w Indian Wells rozpocznie się 6 marca. Na środę i czwartek czasu lokalnego zaplanowano mecze pierwszej rundy. Finały zmagań w obu kategoriach singlowych odbędą się w niedzielę, 17 marca. Transmisje z męskiego turnieju ATP Masters 1000 w Indian Wells będzie można obejrzeć na sportowych antenach Polsatu.
Zobacz również:
















