Euforia po decyzji Świątek. Nagle taki głos legendy. "Duży znak zapytania"
Iga Świątek w czwartek 2 kwietnia ogłosiła, że jej nowym szkoleniowcem będzie legendarny Francisco Roig. Hiszpan dołączył do zespołu Polki i już rozpoczęli przygotowania w Akademii Rafaela Nadala. Wśród ekspertów ten wybór przeyjęto z dużym zadowoleniem. Nastroje tonuje nieco Marcin Matkowski. - Duży znak zapytania - ocenił w rozmowie ze "Sport.pl".

Iga Świątek po rozstaniu z Wimem Fissettem pozostała przy opcji zagranicznej. Postawiła jednak na kierunek, który dobrze zna i można powiedzieć, że uwielbia. Mowa bowiem o hiszpańskiej szkole tenisa. Świątek zdecydowała się zatrudnić w swoim sztabie Francisco Roiga, który przez 17 lat współpracował z Rafaelem Nadalem.
Wybór Roiga został przyjęty przez kibiców i ekspertów z dużym zadowoleniem, tym bardziej, że zaraz po komunikacie w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie treningu Polki razem z... Rafaelem Nadalem. Świątek ramię w ramię ze swoim idolem wzbudziła wielkie emocje.
Matkowski tonuje nastroje. Roig znakiem zapytania
Nastroje postanowił nieco stonować Marcin Matkowski. - Najważniejsze, by zawodnik dobrze się dogadywał z trenerem, a to tak naprawdę ta dwójka dopiero sprawdzi. Tak, poznali się już, ale pewnych rzeczy nie jesteś w stanie do końca przewidzieć. Roig pracował długo z Rafą, a uważam, że jest różnica w trenowaniu mężczyzn i kobiet - rozpoczął w rozmowie ze "Sport.pl".
- Iga, choć ma niespełna 25 lat, jest już na tyle doświadczona, że sama też potrafi się dostosować. Ciekawe, jaki Hiszpan będzie miał pomysł na nią i jak będzie wyglądała komunikacja. Pamiętajmy, że Roig wchodzi do polskiego zespołu. Na pewno zna język angielski, ale czy na tyle, by precyzyjnie przekazać wszystko i by było to zrozumiałe dla Igi? To takie drobne detale, ale jeśli współpraca ma trwać dłużej niż dwa, trzy miesiące, muszą funkcjonować idealni - dodał.
- Dla mnie jest on dużym znakiem zapytania. Większym niż Wim, bo ten miał spore doświadczenie w pracy z kobietami i odnosił z nimi sukcesy. Francisco to dla mnie najbardziej nieoczywisty wybór Igi, jeżeli chodzi o trenera - podsumował. Pierwszym celem tego duetu bez wątpienia będą występy na kortach ziemnych.
W końcu Iga to absolutna mistrzyni gry na tej nawierzchni, a Rafa napisał na niej historię, której prawdopodobnie nikt nie zdoła powtórzyć. Pierwszym turniejem będzie "pięćsetka" w Stuttgarcie. Ta rozpocznie się w 13 kwietnia. Pierwsze podsumowania pojawią się bez wątpienia po występie na ukochanych kortach imienia Rolanda Garrosa.











