Dwóch rywali. Iga Świątek zrobiła show. W Stuttgarcie rozległy się brawa
Iga Świątek rozpoczęła udział w imprezie w Stuttgarcie od zwycięstwa z Laurą Siegemund. Dzień po spotkaniu z Niemką nasza była liderka rankingu WTA znów pojawiła się na korcie, tym razem mierząc się nie z jednym, a z dwoma rywalami. A to wszystko w ramach kolejnej jednostki treningowej, podczas której Polka - jak czytamy - zaprezentowała kilka widowiskowych zagrań, za które została nagrodzona brawami.

Wszyscy fani Igi Świątek mogli wczoraj nie tylko odetchnąć z ulgą, ale i szeroko się uśmiechnąć. Nasza tenisistka, wracając do gry, znów wkroczyła bowiem na zwycięską ścieżkę, pokonując w drugiej rundzie turnieju WTA 500 reprezentantkę gospodarzy - Laurę Siegemund (6:2, 6:3).
- Myślę, że bardzo dobrze czułam się na bekhendzie, na forhendzie też, jak odrzucałam moją przeciwniczkę top spinem. Chociaż przyznam, że na tej mączce z uwagi, że jest trochę szybciej, jest mniej okazji do zagrania takiej mega ciężkiej piłki, tak jak na mączce normalnej typu tej w Rzymie. Wciąż to dobrze działało. Często otwierałam sobie kort serwisem, więc mogłam od razu piłkę po returnie zagrać w drugą stronę i to też działało - powiedziała po ważnym dla siebie zwycięstwie polska tenisistka przed kamerą Canal+ Sport.
Kolejną rywalką Igi Świątek będzie Alycia Parks lub Mirra Andriejewa. Starcie obu tenisistek zaplanowano na czwartek. A nasza reprezentantka nie próżnowała, oczekując na wyłonienie jego triumfatorki, lecz sama także wybiegła na kort, by odbyć kolejny trening pod okiem trenera Francisco Roiga.
WTA 500 Stuttgart. Czwartkowy trening Igi Świątek po zwycięstwie w II rundzie
To właśnie hiszpański szkoleniowiec był jednym z rywali, z którym Iga Świątek "zmierzyła się" w trakcie przeprowadzonej jednostki. Drugim był jej sparingpartner.
- Najpierw trening ze sparingpartnerem, teraz z trenerem Francisco Roigiem. Iga Świątek przygotuje się w Stuttgarcie do ćwierćfinału - poinformował w mediach społecznościowych Dominik Senkowski, zamieszczając w sieci nagranie z treningu czwartej rakiety świata.
Później dziennikarz Sport.pl podsumował jeszcze całe zajęcia w wykonaniu Igi Świątek. Jak stwierdził, Iga Świątek zaprezentowała kilka widowiskowych zagrań, decydując się na elementy show, za co została nagrodzona oklaskami ze strony zgromadzonych wokół kortu kibiców.
- Tłumy ludzi na treningu Igi Świątek. Dużo gry na forehand Igi, największe brawa zebrała po udanym skrócie i tweenerze, było trochę show. Dużo rozmów z Francisco, tym razem bez ćwiczenia serwisu - czytamy w krótkim sprawozdaniu z treningu Polki.












