Trwający od kilku dni wielkoszlemowy US Open zakończy de facto przedostatnią część sezonu - amerykański swing na kortach twardych. Rywalizacja w WTA przeniesie się głównie do Azji, choć planowane są jeszcze turnieje w Meksyku i Brazylii.
Spośród polskich tenisistek Magdalena Fręch planuje jeszcze występ w Guadalajarze (WTA 500, od 13 września), Maja Chwalińska w Singapurze (WTA 500, od 21 września), a Magda Linette - w Seulu (WTA 250, od 21 września). Nie było na tej liście Igi Świątek, choć jasne wydawało się, że nasza najlepsza tenisistka przystąpi do turnieju WTA 1000 w Pekinie. Trzy lata temu cieszyła się tam zresztą ze zwycięstwa.
Listy zgłoszeń do tej rywalizacji zamykane były właśnie teraz - 31 sierpnia. Obowiązywała aktualizacja rankingu z niedzieli - dnia startu US Open. Efekt okazał się dość brutalny dla Magdy Linette. Dla Poznanianki zabrakło bowiem miejsca - jest trzecią oczekującą, po Xiyu Wang oraz Hanne Vandewinkel. Choć można się spodziewać, że po wycofaniach 34-latka jednak dostanie się grona uczestniczek zmagań China Open.
WTA Pekin. Tylko trzy Polki na liście zgłoszeń. Linette czeka na wycofania rywalek
Turniej w Pekinie będzie zaś debiutem dla Mai Chwalińskiej - 24-latka z Bielska-Białej z Singapuru poleci właśnie do stolicy Chin. Podopieczna trenera Jaroslava Machovsky'ego debiutowała w zawodach tej rangi w Toronto, w Cincinnati cieszyła się z kolei z pierwszego zwycięstwa - ograła Cristinę Bucsę. W Pekinie też zacznie rywalizację od drugiej rundy, jako tenisistka rozstawiona. W Wuhanie, który ma mniejszą drabinkę, nie będzie to już możliwe.

Na liście jest też oczywiście Świątek, podobnie jak i pozostałe zawodniczki z TOP 10. Pewna występu może być również Magdalena Fręch.
Brakuje z kolei kontuzjowanych: Victorii Mboko, Hailey Baptiste oraz Jaqueline Cristian. Niespodzianką jest też brak 18. na świecie Alexandry Eali. Niedawna triumfatorka WTA 500 z Waszyngtonu, ale też pogromczyni Igi z tegorocznego Wimbledonu, zdecydowała się nie łączyć tej imprezy z... Igrzyskami Azjatyckimi w Nagoi. A ich końcówka nakłada się z kolei na na pierwsze dni China Open. Inną drogę wybrały: Janice Tjen z Indonezji oraz Shuai Zhang z Chin, zgłosiły się i tu, i tu.
Mistrzyni Azji zapewni sobie występ w igrzyskach olimpijskich w Los Angeles - jedynym warunkiem będzie pozycja w TOP 500 światowego rankingu w czerwcu 2028 roku. To zaś, w przypadku Eali, wydaje się być formalnością.









![Włosi bez straty seta ze Szwecją na start siatkarskich ME [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000NA4QB9E95W5XD-C401.webp)



