Daria Abramowicz pod lupą. Ewenement. Głośno o tym, co zrobiła Świątek
Po porażce z Alexandrą Ealą na Wimbledonie 6:7(9), 2:6 znów głośno mówi się o współpracy Igi Świątek z Darią Abramowicz. Pod lupę wziął ją między innymi trener mentalny Jakub B. Bączek, który swoimi spostrzeżeniami podzielił się z "Super Expressem". Jego zdaniem kooperacja byłej liderki rankingu WTA z jej panią psycholog łamie znane reguły i schematy. - Jak coś nie działa, to należy to zmienić - dodał, nadmieniając przy tym, że obecność Darii Abramowicz może dawać Idze Świątek "coś, o czym nie mamy pojęcia".

Bolesna porażka po znacznej przewadze rywalki w finałowym secie, a następnie przypływ emocji skwitowany płaczem - ten scenariusz w przypadku Igi Świątek znamy już zbyt dobrze. Nie inaczej było na tegorocznym Wimbledonie, z którego Polka - występująca w Londynie w roli obrończyni tytułu - odpadła na etapie III rundy, ustępując filipińskiej tenisistce Alexandrze Eali 6:7(9), 2:6.
- Trzeba ufać procesowi, to pewne. Szczerze mówiąc wyniki przestały mnie już obchodzić. Byłam na nich tak bardzo skupiona, że trudno tak dalej funkcjonować. Dlatego staram się po prostu odpuścić. Nie osiągam dobrych wyników, więc nie będę ich oczekiwać - powiedziała po tym meczu Iga Świątek, wieszcząc tym samym zwrotny moment w swojej karierze.
Wimbledon. Echa porażki Igi Świątek. Wzrok na Darię Abramowicz
Po porażce byłej liderki rankingu WTA na pierwszym planie w medialnym przekazie znów znalazła się jej psycholożka Daria Abramowicz. Jej współpracę z Igą Świątek wziął pod lupę Jakub B. Bączek, który na łamach "Super Expressu" zauważył, że obiektywnie rzecz biorąc, nasza tenisistka być może powinna zastanowić się nad roszadą w swoim sztabie.
Podkreślił przy tym, że to, jak wygląda kooperacja trzeciej rakiety świata z jej panią psycholog wykracza poza reguły znane w środowisku.
- Rozsądek wskazuje, że jak coś nie działa, to należy to zmienić. Wygląda na to, że emocjonalnie ta relacja nie działa. Mamy tu do czynienia z ewenementem, siedmioletnią współpracą z jedną psycholożką. Jest to układ dziwny, bardzo nietypowy, nieszablonowy, wręcz niepodręcznikowy. Ale my nie wiemy, co się dzieje tam w środku. Może Daria Abramowicz daje Idze Świątek coś, o czym nie mamy pojęcia. Na przykład poczucie swobody, bezpieczeństwa, stabilności. Może Iga tego potrzebuje i widzi wady tej współpracy, ale zalet jest jednak trochę więcej. Coś musi robić dobrego dla Igi Świątek, że Iga przy tej decyzji trwa - stwierdził.
Przemysław Ofiara zapytał go także o sytuację z treningu Igi Świątek, podczas którego Daria Abramowicz poruszała się po korcie. Także to w opinii często goszczącego w mediach trenera mentalnego wyłamuje się poza standardowy schemat.
- Jest to nietypowe. Pamiętam taką historię z kadry Jerzego Brzęczka, gdzie psycholog bardzo mocno wtrącał się w merytoryczne tematy piłki nożnej i piłkarze bardzo źle na to reagowali. Ale jeśli Iga nie mówi "idź do boksu, zostań przy pracy gabinetowej", to może ta obecność daje jej jakieś poczucie stabilności. Może Daria Abramowicz wprowadza kobiecą energię, może jest osobą zaufaną, która wie o Idze bardzo dużo i Iga czuje się z tym bezpiecznie - orzekł Jakub B. Bączek.














