Collins wyprowadziła kolejny cios w Świątek. Koszmarny scenariusz, naprawdę to powiedziała
Polscy kibice z niepokojem wyczekują rozpoczęcia głównej drabinki tegorocznego Australian Open. Wszystko ze względu na niedawną postawę Igi Świątek. Podopieczna Wima Fissette'a co prawda dobrze zainaugurowała United Cup, ale później przyszły dwie porażki z rzędu. Nasza rodaczka z tego powodu zwraca uwagę nawet zagranicznych ekspertów oraz rywalek. Szczerze w temacie Raszynianki wypowiada się między innymi Danielle Collins. Amerykanka podzieliła się ze światem szokującym scenariuszem.

Najlepiej jak tylko się da nasi reprezentanci otworzyli nowy sezon tenisowy. "Biało-Czerwoni" wreszcie triumfowali w United Cup, po tym gdy przegrali dwa finały z rzędu. Radość delikatnie przyćmiły jednak dwie ostatnie potyczki singlowe Igi Świątek. Podopieczna Wima Fissette'a w półfinale nie poradziła sobie z Coco Gauff, a następnie w starciu o tytuł z Belindą Bencic. Szwajcarka w jednym z setów znokautowała ponadto Polkę 6:0.
Takie rezultaty nie wróżą niczego dobrego przed Australian Open. Nic więc dziwnego, że trwa właśnie bicie na alarm. I to nie tylko w nad Wisłą. W temacie Raszynianki bardzo aktywna jest ostatnio choćby Danielle Collins. Amerykanka w przeszłości miała z Polką na pieńku. Do historii przeszedł zwłaszcza spór podczas poprzednich igrzysk olimpijskich. Reprezentantka USA w Paryżu nazwała Igę Świątek fałszywą, czym naraziła się polskim kibicom. Fanom z naszego kraju zapewne nie spodobają się również styczniowe wypowiedzi doświadczonej sportsmenki.
Collins znów to przyznała na temat Świątek. Przewiduje koszmar
Tym razem 32-latka szczerze oceniła szanse wiceliderki rankingu WTA w zbliżającym się wielkimi krokami Australian Open. W podcaście "The Big T" Amerykanka przyznała, że nie widzi podopiecznej Wima Fissette'a wśród głównych faworytek turnieju. "W tej chwili wykreślam Igę z tego grona. Jeśli będzie się czuła dobrze psychicznie, to oczywiście zmieni postać rzeczy" - oznajmiła, o czym więcej piszemy TUTAJ.
Danielle Collins na tym nie zakończyła. Temat Raszynianki pojawił się także kilkanaście godzin później w studiu "Tennis Channel". Prowadzący zapytali się Amerykankę która z czołowych zawodniczek jej zdaniem pożegna się z Melbourne w kalendarzu na etapie dwóch pierwszych rund. 32-latka wskazała konkretnie na Igę Świątek.
To prawdopodobnie nie jest zaskoczeniem dla osób śledzących tenis. Byłam zaniepokojona jej występem na United Cup, dwiema porażkami z rzędu
Dla Polaków byłby to spory cios. Zwłaszcza, że zawodniczce Wima Fissette'a brakuje już tylko triumfu w Australii do skompletowania karierowego Wielkiego Szlema. Wszystko jednak wyjaśni się na korcie. Tekstowe relacje na żywo w Interia Sport.













![Terminarz zimowych igrzysk olimpijskich na dziś [15.02.2026, HARMONOGRAM]](https://i.iplsc.com/000LT109DF48UML2-C401.webp)