Chwalińska w Polsce, a tu Świątek nadała komunikat. Tego ludzie nie widzieli
Cała uwaga polskich fanów tenisa skupia się obecnie na Mai Chwalińskiej, która wróciła do Polski po wielkim sukcesie podczas Roland Garros. Kiedy nowa gwiazda dyscypliny spędzała czas na konferencji prasowej, Iga Świątek postanowiła pokazać kibicom coś, czego nie mieli okazji widzieć podczas paryskiego turnieju. I nieczęsto mają oni okazję widzieć Raszyniankę w takiej odsłonie.

W ostatnich latach to Iga Świątek skupiała na sobie oczy kibiców tenisa zarówno w Polsce, jak i poza granicami naszego kraju, z dumą reprezentując nasze barwy narodowe. To, czego w Paryżu dokonała Maja Chwalińska sprawiło jednak, że to 24-latka stała się tą zawodniczką, o której mówiło się najwięcej - i to na całym świecie.
Nie dziwi więc fakt, że kiedy Chwalińska wróciła do Polski, na Lotnisku Chopina w Warszawie przywitały ją tłumy kibiców, którzy chcieli jej podziękować za dostarczenie tak pięknych emocji i niezapomnianych chwil.
Nieco wcześniej, bo już na etapie 1/8 finału French Open, z turniejem pożegnała się Iga Świątek, która musiała uznać wyższość Marty Kostiuk 5:7, 1:6. Był to dla Polski czwarty mecz turnieju, a na paryskich kortach spędziła tydzień. W tym czasie jednak nie żyła jedynie tenisem, treningami i meczami. Okazuje się, że znalazła czas również na wiele innych aktywności.
Najwyżej klasyfikowana Polka w rankingu WTA (3. miejsce), postanowiłą opublikować specjalny post w mediach społecznościowych, do którego dołączyła kilka zdjęć pokazujących, jak spędzała czas w stolicy Francji.
Oczywiście pierwsze z nich przedstawia ikoniczną Wieżę Eiffla, bez której nie można wyobrazić sobie wycieczki do Paryża. Kolejna fotografia przedstawia Świątek w rowerowym kasku, co daje podstawy by sądzić, że przejażdżka jednośladem lub na rolkach również znalazła się w planie dnia Raszynianki.
3. rakieta świata udowodniła również fanom, że nie samym tenisem żyje i podczas swojego pobytu we Francji oglądała finał Ligi Mistrzów, w którym udział brała przecież paryska drużyna - Paris Saint-Germain, które ostatecznie sięgnęło po drugi puchar dla najlepszej ekipy w Europie.
Iga Świątek nie mogła przejść również obojętnie obok dzieł sztuki, których nie brakuje w stolicy Paryża. Na jednym z jej zdjęć znalazła się praca Alexandra Caldera - amerykańskiego artysty. Wystawę jego dzieł organizuje obecnie Fondation Louis Vuitton.
Na koniec Świątek pokazała również, jak składa zestaw Lego Architecture z Wieżą Eiffla, Łukiem Triumfalnym oraz innymi budynkami kojarzącymi się z Paryżem.
Teraz Świątek będzie miała kolejną okazję do tego, aby spędzić trochę czasu w innej europejskiej stolicy, Londynie. Tam występować będzie jako obrończyni tytułu Wimbledonu, gdzie przed rokiem pokonała Amandę Anisimową 6:0, 6:0. Turniej na londyńskich kortach rozpocznie się 29 czerwca i potrwa do 12 lipca.















