Była gwiazda tenisa zaszokowana zachowaniem Abramowicz na meczu Świątek
Porażka Igi Świątek z Alexandrą Ealą w boju o czwartą rundę Wimbledonu tyko pokazała, że nasza gwiazda nieustannie jest w dużym dołku. Obrończynię tytułu pokonała wprawdzie będąca w bardzo dobrej dyspozycji Filipinka, ale jednak nigdy wcześniej nie była w 3. rundzie Wielkiego Szlema. Proces naprawczy Igi będzie jeszcze okrutnie bolesny, a była gwiazda tenisa 64-letnia Pam Shriver w trakcie spotkania zwróciła uwagę na problem w teamie polskiej gwiazdy. Jej słowa padły na antenie BBC.

Iga Świątek tylko momentami grała na swoim poziomie, a gdy już wpadła w dołek, zachowywała się jak pretendentka, a nie sześciokrotna triumfatorka Wielkich Szlemów. Na jej tle to 21-letnia Alexandra Eala wyglądała jak utytułowana tenisistka, która prowadzi grę, a z trudnych momentów wychodzi po mistrzowsku.
Nie Roig, tylko Abramowicz. Pam Shriver w szoku
Pod presją drugiego zagrania była w stanie tak precyzyjnie uderzyć piłkę, że Iga Świątek zostawała w blokach startowych. Z kolei 25-latka męczyła się niemiłosiernie, by wyszarpać swoje punkty, a presja - jak by ktokolwiek nie zaklinał rzeczywistości - widać było jak na dłoni, jak bardzo pęta jej ruchy na korcie i selekcję zagrań. O fatalnie falującym podaniu, które wielokrotnie zupełnie ją pogrążało, nawet nie wspominając. Wolej też wołał o pomstę do nieba.
Iga w tarapatach pierwszego seta znalazła się na jego finiszu, gdy została przełamana i przegrywała 3:5. To wówczas między gemami na stronie internetowej potężnego światowego medium BBC pokazały się słowa, o których z pewnością dopiero zrobi się głośno.
Była gwiazda kobiecego tenisa, wielokrotna zwyciężczyni turniejów wielkoszlemowych Pam Shriver, komentowała spotkanie naszej gwiazdy z Filipinką właśnie na antenie tego brytyjskiego medium.
Chwilę później internetowe wydanie BBC, do swojej relacji na żywo dołączyło słowa, które wypowiedziała 64-letnia zdobywczyni Karierowego Złotego Szlema w grze podwójnej.
"Osobą z boksu Igi Świątek, która najczęściej zabiera głos, jest psycholog Daria Abramowicz. Jest ona najdłużej związaną z zawodniczką członkinią sztabu, choć w takich momentach zazwyczaj oczekuje się, że głos zabierze główny trener" - nie wytrzymała zaskoczona i zszokowana Amerykanka, pięciokrotna mistrzyni Wimbledonu w grze podwójnej.

Bardzo wymownie zareagowała także w momencie drugiego seta, gdy Świątek przegrywała już w gemach 1:4.
Kompletne zaskoczenie na treningu Świątek. Wszyscy przecieraliśmy oczy
"Podczas przerwy między gemami Iga Świątek siedzi z głową przykrytą ręcznikiem, próbując się wyciszyć i uporządkować myśli. To kolejny objaw niepokoju, z jakim zmaga się była liderka światowego rankingu. Choć w ostatnich latach miewała okresy absolutnej dominacji, musiała też mierzyć się z lękiem" - stwierdziła Shriver.
Z Londynu - Artur Gac











