Był niepokój o Świątek, jest nadzieja. "Dopiero drugi krok". Weryfikacja w trzeciej rundzie
Iga Świątek udanie rozpoczęła Australian Open 2026. Polka na inaugurację pokonała Yue Yuan, a w drugiej rundzie okazała się lepsza od Marie Bouzkovej. Tenisowy eksperci są zgodni, że 24-latka wykonała swój plan na czwartkowy mecz niemalże perfekcyjnie. Jednak podkreślają, że prawdziwa weryfikacja nastąpi w trzeciej rundzie.

Iga Świątek przyjechała na tegoroczny Australian Open pełna nadziei, choć kibice byli pełni obaw. Narodziły się one po United Cup, w którym najlepsza polska tenisistka przegrała starcia z Coco Gauff i Belindą Bencić.
Polka w Melbourne na ten moment jest bezbłędna. Na inaugurację - choć nie bez problemów - pokonała Yue Yuan 7:6:(5), 6:3. - Byłam trochę zardzewiała na początku - opowiadała po meczu 24-latka.
W drugiej rundzie jej rywalką była Marie Bouzkova. Czeszka w przeszłości sprawiała problemy rywalkom z TOP10 rankingu WTA. Dwukrotnie rywalizowała ze Świątek, ale za każdym razem musiała uznać wyższość naszej reprezentantki.
W czwartek Polka już nie była zardzewiała i od początku dominowała nad rywalką z Pragi. Turniejowa "2" miała drobne problemy w 2. secie, ale szybko je opanowała i triumfowała w całym spotkaniu 6:2, 6:3. Całe spotkanie trwało godzinę i 19 minut.
Eksperci po meczu Świątek. Na to zwracają uwagę
Po meczu z Yuan tenisowi eksperci wyrazili spory niepokój o dyspozycję Świątek. Po starciu z Bouzkovą wypowiadali się w nieco innym tonie. Wszyscy są zgodni, że 24-latka wykonała swój plan, ale prawdziwą weryfikacją będzie spotkanie trzeciej rundy z Rosjanką Anną Kalinską.
"Potwierdziło się, że Bouzkova ze swoim stylem gry jest wymarzoną rywalką dla Igi. Nie miała czym zrobić krzywdy, a regularność to za mało, żeby wygrać ze Świątek w Szlemie. Plusy: dobre serwowanie Igi i więcej niż zwykle akcji przy siatce 3R z Kalinską może być już trudniejszym testem - stwierdził komentator Marek Furjan.
"Zgodnie z oczekiwaniami Iga Świątek bez większych kłopotów wygrywa 6:2, 6:3 z Marie Bouzkovą i jest w 3r. To był lepszy mecz Polki niż ten z rundy nr 1, ale to dopiero drugi krok… teraz Anna Kalinska w 3r." - napisał Adam Romer z magazynu "Tenisklub".
"Było trochę problemów na początku drugiego seta, ale od stanu 1:3 Iga Świątek wróciła na właściwe tory " - czytamy na profilu "Z kortu - informacje tenisowe".
"Iga 6:2, 6:3 z Bouzkovą, rywalką wręcz skrojoną pod jej tenis, więc ciekaw byłem, jak będzie z cierpliwością u Igi z budowaniem i kończeniem punktów. A z tym było różnie. Cieszy zwycięstwo i brawo! Zobaczymy jak będzie z Kalinską, z którą prędkości będą dużo większe" - podsumował Michał Chojecki z "Super Expressu".
Iga Świątek w 3. rundzie zmierzy się z Anną Kalinską, z którą ma bilans 2-1. Rosjanka w Melbourne wyeliminowała do tej pory Sonay Kartal i Julię Grabher.















