Aż wrze w Rosji po nieoczekiwanej porażce Igi Świątek. Od razu zwrócili uwagę na jedną rzecz
Zwycięstwo Weroniki Kudiermietowej nad Igą Świątek odbija się w Rosji głośnym echem. Tamtejsze media zwracają uwagę przede wszystkim na fakt, że ich rodaczka przełamała złą dla siebie passę i po raz pierwszy w swojej karierze pokonała Polkę. Wyliczają także, które zawodniczki z czołowych miejsc musiały jeszcze uznać wyższość 26-latki. Okazuje się, że stosunkowo najsłabsze "przebiegi" ma... Aryna Sabalenka, obecna liderka rankingu WTA.

Iga Świątek dość sensacyjnie żegna się z turniejem w Tokio. Uległa Weronice Kudiermietowej 2:6, 6:2, 4:6, a niepokojących wniosków na temat swojej dyspozycji dostarczyła już wcześniej, kiedy to przez pewien czas nie mogła poradzić sobie z problemami w meczu z Mai Hontamą. Ostatecznie tamto starcie wygrała, ale kibice i eksperci bili na alarm. Zwracali uwagę na błędy Polki.
Iga jest kompletnie bez formy, smutno to się oglądało. Licznik dobił do 40 niewymuszonych błędów. Niby była dłuższa przerwa, a było tak słabo
Iga tłumaczyła, że jej kłopoty na korcie spowodowane były głównie warunkami atmosferycznymi i dużą wilgotnością powietrza, do której trudno jej było przywyknąć, ale są obawy, że chodzić może jednak o coś więcej. Zdiagnozowanie problemu to jednak zadanie zaufanego sztabu szkoleniowego wiceliderki rankingu WTA.
A tymczasem swój czas triumfu przeżywa właśnie Kudiermietowa. W pomeczowej rozmowie przyznała, że wygrana nad Świątek leżała w sferze jej marzeń. "Jestem bardzo zadowolona z tego zwycięstwa. W meczu starałam się skupić na płynnej grze i na serwisie. Myślałam, żeby po prostu wygrać następną piłkę. Sądzę, że to jest klucz do sukcesu" - dodała.
Jej wygrana, a jednocześnie porażka Igi, odbija się w Rosji bardzo głośnym echem.
Rosjanie zachwyceni zwycięstwem Kudiermietowej nad Świątek. "Po raz pierwszy"
Niemal wszystkie rosyjskie media z satysfakcją kładą akcent na to, że Weronika Kudiermietowa przełamała złą dla siebie passę i pokonała Igę Świątek po raz pierwszy w swojej karierze. "Kudiermietowa po raz pierwszy pokonała Świątek i dotarła do półfinału turnieju w Tokio. Wcześniej zanotowała cztery porażki" - opisuje Ria Novosti. "Kudiermietowa sensacyjnie pokonała Świątek" - anonsuje Championat.com.
Zarówno Kudiermietowa, jak i Świątek nie są ostatnio w najlepszej formie. (...) A mimo to Polkę uznawano za zdecydowaną faworytkę spotkania. Tym bardziej cieszy sensacyjne zwycięstwo rosyjskiej tenisistki. Pierwsze cztery partie w tym meczu rozegrały się na korzyść Weroniki - Iga popełniła zbyt wiele błędów. Potem Świątek jakoś skorygowała swój serwis, ale nie udało jej się pokonać rywalki
"Kudiermietowa po raz pierwszy w karierze pokonała Świątek. Wcześniej Polka wygrała z nią cztery z czterech meczów, nie poddając się ani trochę" - dodają. W podobnym tonie triumf 26-latki opisują w Sports.ru, Sportbox, Sport.ru, Sport24.ru czy Match.tv.
Zaznaczono, że wygrana nad Igą była dla Weroniki piętnastym zwycięstwem w karierze nad którąś z tenisistek z top10. Zresztą bieżący rok ma być dla Rosjanki pod tym względem szczególnie udany. Pokonała nie tylko Świątek, ale także Arynę Sabalankę (z Białorusinką zwyciężyła również w 2022 roku), Jessicę Pegulę, Darię Kasatkinę i Coco Gauff.
Od 2019 roku wygrywała w meczach z Belindą Bencic, Eliną Switoliną (dwukrotnie), Karoliną Pliskovą, Kiki Bertens, Garbine Muguruzą, Paulą Badossą i Ons Jabuer.











