Reklama

Reklama

Australian Open. Iga Świątek – Arantxa Rus 6:1, 6:3 w I rundzie

Pierwszy set zagrała koncertowo. Było trochę niepokoju na początku drugiego, ale Iga Świątek pewnie przeszła pierwszą rundę Australian Open. W godzinę i 16 minut pokonała Holenderkę Arantxę Rus 6:1, 6:3.

Polka zaczęła ten mecz z rozmachem. Po 12 minutach prowadziła 3:0, z czego siedem trwał gem serwisowy Rus. Świątek grała szybko, mocno, miała pewny serwis. Wyglądało to zupełnie inaczej - dużo lepiej - niż w poprzedzającym Australian Open turnieju WTA.

Reklama

W tej części meczu zwyciężczyni Roland Garrosa poszła za ciosem. Nie miała momentów słabości. Grała konsekwentnie. Prostymi środkami zmierzała do celu. Świetnie prezentowała się przy siatce - miała 100 procentową skuteczność. W pierwszym secie przegrała jednego gema. Nie dała rywalce żadnych szans na przełamanie własnego serwisu. Wszystko trwało 32 minut.

To było dobre pół godziny tenisa w wykonaniu młodej Polki. Dobre wejście w pierwszy tegoroczny turniej wielkoszlemowy.

Drugiego seta Rus zaczęła od wymęczonego zwycięstwa własnego gema serwisowego. Potem wykorzystała pierwszy w tym meczu break point. Zrobiło się 0:2. Holenderka grała lepiej, popełniała mniej błędów. Nie poddawała się.

Świątek znalazła się w opałach. W kolejnym gemie przegrywała już 0:40. Doprowadziła do równowagi i potem toczyła się - trwająca 10 minut - zacięta walka punkt za punkt. Jedna z wymian tego gema pewnie stanie się kandydatką do zagrania I rundy, a może turnieju? Skrót Polki, znakomita odpowiedź Holenderki po crossie, ale ostatecznie Iga dobiegła do piłki i zakończyła tę akcję.

19-latka z Raszyna obroniła się przed niebezpiecznym wynikiem 0:3. Nie było jej łatwo w następnym gemie, ale doprowadziła do wyrównania 2:2. Rus znów zaczęła popełniać błędy. Potem Świątek przełamała rywalkę i przejęła kontrolę nad meczem. Zrobiło się 3:2 i zaraz potem 4:2.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!

Holenderka broniła się jeszcze własnym serwisem, ale przy kolejnym podaniu tenisistki z Raszyna była już bezradna. Świątek wygrała go do zera.

5:3 i serwis Rus. Zwyciężczyni Roland Garrosa nie chciała przedłużać meczu. Wygrała tego gema i pierwszy mecz tegorocznego Austraian Open. Spotkanie trwało godzinę 16 minut.

W II rundzie Świątek zagra z Camilą Giorgi. Włoszka (76. WTA) łatwo pokonała Kazaszkę Jarosławę Szwedową 6:3, 6:3. Dwa lata temu Polka grała z Giorgi również w tej fazie Australian Open i przegrała 2:6, 0:6. Miała wtedy zaledwie 17 lat, był to jej debiut w turnieju głównym Wielkiego Szlema. Od tego czasu wiele się zmieniło...

Olgierd Kwiatkowski

Wyniki poniedziałkowych meczów 1 rundy singla kobiet:

Iga Świątek (Polska, 15) - Arantxa Rus (Holandia) 6:1, 6:3
Naomi Osaka (Japonia, 3) - Anastazja Pawliuczenkowa (Rosja) 6:1, 6:2
Camila Giorgi (Włochy) - Jarosława Szwedowa (Kazachstan) 6:3, 6:3
Zarina Diyas (Kazachstan) - Tamara Zidansek (Słowenia) 6:2, 7:5
Venus Williams (USA) - Kirsten Flipkens (Belgia) 7:5, 6:2
Caroline Garcia (Francja) - Polona Hercog (Słowenia) 7:6 (7-6), 6:3
Rebecca Marino (Kanada) - Kimberly Birrell (Australia) 6:0, 7:6 (11-9)
Nina Stojanovic (Serbia) - Irina-Camelia Begu (Rumunia) 6:3, 6:4
Serena Williams (USA, 10) - Laura Siegemund (Niemcy) 6:1, 6:1
Bernarda Pera (USA) - Angelique Kerber (Niemcy, 23) 6:0, 6:4
Timea Babos (Węgry) - Ysaline Bonaventure (Belgia) 7:6 (7-0), 6:4
Sara Errani (Włochy) - Wang Qiang (Chiny, 30) 2:6, 6:4, 6:4
Daria Kasatkina (Rosja) - Katie Boulter (W.Brytania) 6:1, 6:4
Ajla Tomljanovic (Australia) - Misaki Doi (Japonia) 6:2, 6:1
Anna-Karolina Schmiedlova (Słowacja) - Mayo Hibi (Japonia) 7:6 (7-2), 6:4
Su-wei Hsieh (Tajwan) - Cwetana Pironkowa (Bułgaria) 7:5, 6:2
Ons Jabeur (Tunezja, 27) - Andrea Petkovic (Niemcy) 6:3, 3:6, 6:4

Dowiedz się więcej na temat: Iga Świątek | Arantxa Rus | australian open | tenis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje