Andriejewa przetestowała formę Świątek. Premierowy sprawdzian dla Polki w Bad Homburg
Odkąd Iga Świątek odpadła z Roland Garros na etapie czwartej rundy, Polka nie była widziana w żadnych rozgrywkach. Przez kilka dni przebywała w Londynie, potem na Majorce. Wreszcie nadszedł czas powrotu Raszynianki do zawodowej rywalizacji. Nasza reprezentantka obrała przed Wimbledonem ten sam kierunek, co rok temu, czyli turniej WTA 500 w Bad Homburg. 25-latka od razu spotkała się na korcie z mistrzynią paryskiej imprezy - Mirrą Andriejewą. Oto co się wydarzyło w Niemczech.

Nie tak wyobrażała sobie Iga Świątek swój występ w wielkoszlemowym Roland Garros. Po tym, jak Polka dotarła do półfinału WTA 1000 w Rzymie, nasza reprezentantka wlała nadzieje, że jej forma zmierza w coraz lepszym kierunku. Niestety, w czwartej rundzie paryskiej imprezy natrafiła na przeszkodę, która okazała się nie do przejścia. Marta Kostiuk zdominowała drugą fazę rywalizacji z Raszynianką i odniosła zasłużone zwycięstwo 7:5, 6:1, rewanżując się za porażkę w stolicy Francji sprzed pięciu lat.
Świątek miała kilka dni na spokojną analizę, a potem wzięła się za treningi na trawie, by jak najlepiej przygotować się do próby obrony tytułu na Wimbledonie, który startuje już 29 czerwca. Przez kilka dni Polka przebywała w Londynie, potem udała się na Majorkę. Wiemy już, że Iga dotarła do Bad Homburg. Szczegóły zdradzili organizatorzy turnieju rangi WTA 500. Raszynianka podąża podobnym tropem, co rok temu. Wówczas również wybrała się na te niemieckie rozgrywki i później zaowocowało to sukcesem w stolicy Wielkiej Brytanii. Zobaczymy, jak to połączenie wypadnie w tym sezonie. Presja z pewnością będzie znacznie większa niż niespełna 12 miesięcy temu.
Iga Świątek spotkała się z Mirrą Andriejewą na korcie w Bad Homburg
O tym, że Świątek zameldowała się w Bad Homburg, dowiedzieliśmy się z mediów społecznościowych imprezy. Na relacji na Instagramie pojawiło się nagranie, jak Iga trenuje na kortach w Niemczech. Jak się okazało - nie była sama. "Jak myślicie, z kim trenuje Iga?" - zapytano kibiców. Odpowiedź pojawiła się na kolejnym ujęciu. Polka spotkała się z Mirrą Andriejewą, triumfatorką Roland Garros. Obie zawodniczki sprawdziły swoją aktualną dyspozycję na trawie.

Dla Rosjanki, która pokonała Maję Chwalińską w wielkoszlemowym finale, również będzie to jedyny turniej przed zmaganiami w Londynie. Odpuściła start w Berlinie, chcąc poświęcić więcej czasu na regenerację po wyczerpujących rozgrywkach w Paryżu. Z pewnością musiała sobie również poukładać kilka rzeczy, bowiem to był jej pierwszy wielkoszlemowy tytuł. Teraz musi się zmierzyć z dodatkową presją - zwłaszcza, że została liderką rankingu WTA Race, biorącego pod uwagę wyłącznie tegoroczne osiągnięcia.
Według pierwotnego planu Świątek i Andriejewa miały być dwiema najwyżej rozstawionymi tenisistkami turnieju rangi "500" w Bad Homburg, ale 10 dni temu do obsady dołączyła Jelena Rybakina. Jeśli reprezentantka Kazachstanu nie wycofa się ze startu, wówczas to mistrzyni Australian Open 2026 otrzyma numerek jeden w drabince. Iga dostanie wtedy "2", a Mirra - "3". Potencjalnie zatem Polka i Rosjanka mogłyby się spotkać już na etapie półfinału imprezy w Niemczech. W ciągu kilkudziesięciu godzin przekonamy się, jak ostatecznie ułoży się drabinka.


















