A jednak, to nie plotki. Świątek ogłasza ws. Polski. Nie miała wyjścia
Wygrana na otwarcie rywalizacji w Stuttgarcie - to udany akcent na starcie współpracy Igi Świątek z nowym trenerem Francisco Roigiem. Po starciu z Laurą Siegemund nasza tenisistka musiała wracać jeszcze do sprawy zmian, jakie postanowiła przeprowadzić w swoim sztabie szkoleniowym. Przy okazji potwierdziła krążące plotki, o które wprost została zapytana, wygłaszając jednoznaczny komunikat dotyczący polskiego wątku.

Iga Świątek zanotowała udany powrót na światowe korty. Nasza była - i miejmy nadzieję także przyszła - liderka rankingu WTA rozpoczęła zmagania w Stuttgarcie od pewnego zwycięstwa 6:2, 6:3 z reprezentantką gospodarzy - Laurą Siegemund.
- Myślę, że bardzo dobrze czułam się na bekhendzie, na forhendzie też, jak odrzucałam moją przeciwniczkę top spinem. Chociaż przyznam, że na tej mączce z uwagi, że jest trochę szybciej, jest mniej okazji do zagrania takiej mega ciężkiej piłki, tak jak na mączce normalnej typu tej w Rzymie. Wciąż to dobrze działało. Często otwierałam sobie kort serwisem, więc mogłam od razu piłkę po returnie zagrać w drugą stronę i to też działało - cieszyła się po meczu Iga Świątek przed kamerą Canal+ Sport.
WTA Stuttgart. Iga Świątek pytana o Polskę. Wprost odparła
W pomeczowych wypowiedziach naszej tenisistki wciąż nie brakowało jednak i wątków zmiany trenera. Ten temat został podniesiony między innymi podczas konferencji prasowej z udziałem 24-latki.
- Kiedy postanowiłaś zmienić trenera, byłem zdziwiony, słysząc że chcesz, by ten nowy nie był Polakiem. To prawda? - zapytał Igę Świątek jeden z dziennikarzy. A sama zainteresowana potwierdziła krążące w środowisku plotki.
Szczerze mówiąc po wcześniejszej współpracy z Tomaszem (Wiktorowskim - przyp. red.) czuję, że to był najlepszy polski trener, jakiego można mieć, więc to nie było tak, że mieliśmy wiele opcji na pracę z doświadczonymi trenerami z Polski
Następnie Iga Świątek zdradziła, jakimi kryteriami kierowała się w poszukiwaniach następcy Wima Fissette'a.
- Tym razem szukałam kogoś, kto miał praktyczne doświadczenie, wie jak grać na mączce, a także będzie miał podobne pomysły do mnie pod względem odzyskania mojej solidnej gry, bez pośpiechu w wymianach - ogłosiła.
A te warunki spełniał właśnie Francisco Roig. Dlatego też czwarta obecnie rakieta świata postawiła właśnie na niego, nie interesując się - co sama przyznała - polskimi szkoleniowcami.
- Francisco miał podobny punkt widzenia, więc nie spoglądałam w stronę polskich trenerów, ponieważ nie mamy ich zbyt wielu - skwitowała sprawę Iga Świątek.









![Syn Piotra Zielińskiego zachwycił przed kamerą. Nagranie hitem sieci [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MSQLG3KOQO6RF-C401.webp)


