73 minuty i zadanie w Melbourne wykonane. Iga Świątek ostrzeżona
Iga Świątek w pierwszej rundzie Australian Open nie bez problemów, ale pokonała Yue Yuan, w drugiej rundzie trafiła na Marie Bouzkovą. Zanim Polka wyszła na kort, by przetestować formę Czeszki, wyłoniono potencjalną rywalkę wiceliderki rankingu WTA. Została nią triumfatorka meczu Anna Kalinska - Julia Grabher, który zakończył się po 73 minutach i stanowił ostrzeżenie dla Świątek - jej przeciwniczka znajduje się w dobrej formie.

Kibice Igi Świątek po jej porażkach z Coco Gauff i Belindą Bencic w United Cup mogli czuć się zaniepokojeni, a mecz Polki w pierwszej rundzie Australian Open przeciwko Yue Yuan raczej ich nie uspokoił. Wiceliderka rankingu WTA wprawdzie wygrała w dwóch setach, ale w pierwszym zwycięstwo przypieczętowała dopiero po tie-breaku, brakowało jej też pewności siebie, jakiej można byłoby spodziewać się w starciu faworytki z kwalifikantką. Raszynianka zadanie jednak wykonała i mogła skupić się już na kolejnym celu, a mianowicie na starciu z Marie Bouzkovą w drugiej rundzie.
Mecz Polki z Czeszką zaplanowano jako pierwszy w sesji nocnej na John Cain Arena, wcześniej na innych kortach rozegrano kilka ciekawych spotkań. Wyłoniono m.in. potencjalną rywalkę Świątek w trzeciej rundzie - jej nazwisko poznaliśmy po zakończeniu meczu Anny Kalinskiej z Julią Grabher na korcie nr 13.
Faworytką spotkania była Kalinska - 33. zawodniczka rankingu WTA wprawdzie nie zachwyciła w turniejach poprzedzających Australian Open, bo zarówno w Brisbane, jak i w Adelajdzie, odpadała już po drugim meczu, ale w Melbourne turniej zaczęła dość pewnie, od pokonania Sonay Kartal (7:6(3), 6:1). Grabher z kolei nie dość, że plasuje się niżej w rankingu (95. pozycja), to z turniejem w Auckland pożegnała się po pierwszym meczu, a w Hobart nie przebrnęła kwalifikacji. Na "powitanie" z Australian Open męczyła się z kolei z Elisabettą Cocciaretto (7:5, 2:6, 6:4.).
Australian Open. Wynik meczu Kalinska - Grabher ważny dla Świątek
Mecz zaczął się lepiej dla Austriaczki, która przełamała Kalinską, ale Rosjance udało się przy kolejnej okazji odpowiedzieć przełamaniem powrotnym. Dalej gra toczyła się gem za gem aż do stanu 4:3 dla wyżej notowanej zawodniczki. Wówczas 33. tenisistka świata wykorzystała trzecią piłkę setową i przypieczętowała zwycięstwo 6:3.
Grabher mimo porażki w pierwszej partii bardzo dobrze weszła w kolejną odsłonę meczu, ponownie wygrała gema przy serwisie rywalki i prowadziła już 2:0. Ponownie jednak nie była w stanie utrzymać tej przewagi, w kluczowych momentach nie pomagał jej serwis, bo sama dała się przełamać w drugim secie aż czterokrotnie. Kalinska finalnie oddała jej tylko trzy gemy i po trwającym 73 minuty meczu mogła cieszyć się zwycięstwem 2:0 (6:3, 6:3).
Tym samym to 27-letnia Kalinska jest kolejną rywalką Świątek w trzeciej rundzie Australian Open (Iga bowiem przed godz. 9 przypieczętowała awans do kolejnej rundy). Wcześniej Rosjanka i Polka mierzyły się trzykrotnie - w lutym 2024 roku w półfinale "tysięcznika" w Dubaju górą była Kalinska, wygrała 6:4, 6:4. Nasza reprezentantka zrewanżowała jej się w kolejnym sezonie, najpierw pokonała ją w ćwierćfinale w Cincinnati (6:3, 6:4), później wyeliminowała w trzeciej rundzie US Open (7:6(2), 6:4).














