Alexandra Eala to jedna z zawodniczek wywołujących obecnie największy szum w całym tourze WTA. I nie jest to przypadek, bo 21-latka zapracowała sobie na to swoimi ostatnimi występami.
Po meczu nadszedł komunikat. Tyle Kanadyjczycy muszą zapłacić Idze Świątek
Ćwierćfinał turnieju w Dubaju, wygrana w Birmingham, półfinał w Berlinie i tytuł w Waszyngtonie, a wcześniej także 1/8 finału na Wimbledonie - to dorobek, którym Filipinka zapracowała sobie na awans na 20. lokatę w rankingu WTA. A swój wielkoszlemowy występ w Londynie Eala ozdobiła przecież wykluczeniem z drabinki samej obrończyni tytułu - Igi Świątek, którą ograła w dwóch setach 7:6(9), 6:2.
Teraz robiąca furorę zawodniczka udanie rozpoczęła swój udział w turnieju WTA 1000 w Toronto, gdzie pokonała w drugiej rundzie reprezentantkę Stanów Zjednoczonych Alycię Parks. O tym, co działo się w trakcie spotkania Alexandry Eali zapytana została po swoim triumfie 6:2, 6:1 nad Viktoriją Golubic Iga Świątek.
WTA 1000 Toronto. Iga Świątek pytana o Alexandrę Ealę
Jeden z przedstawicieli mediów zagadnął polską zawodniczkę o "elektryczną atmosferę", jaka panowała podczas starcia Eala - Parks.
- Zastanawiam się, czy mogłabyś powiedzieć coś o jej nagłym wzroście w rankingu WTA i o tym, czy miałaś podobne mecze poza Polską, rozgrywane przy ogromnej obecności Polaków, gdzie miałaś za sobą swoich fanów mimo że byłaś z dala od domu? - zapytał Igę Świątek.
Przepraszam, ale nie oglądałam tego, co działo się wczoraj. Nie jestem pewna, co się wydarzyło. Ale obstawiam, że tak. Ona ma bardzo dużą bazę kibiców. Ludzie z jej kraju są w pewnym sensie wszędzie. To świetne, że otrzymuje takie wsparcie
Po czym zaczęła mówić o kibicach pochodzących ze swojej ojczyzny: - Polacy także po części są wszędzie. Powiedziałabym, że nie są tak głośni, ale czuję ich wsparcie w każdym kraju, do którego się udaję. Nie ma więc jednego szczególnego pod tym względem państwa.
A puentując wątek, była liderka światowego rankingu wypowiedziała się w niezwykle ciepłych słowach o swojej młodszej przeciwniczce ze światowego touru.
- To zdradliwa rywalka, która ma inny styl gry. Jest konkurencyjną zawodniczką i wojowniczką w każdym meczu, przy każdym punkcie. Gra świetnie i to dla niej dobrze - przyznała.














