Dokładnie miesiąc czekaliśmy na kolejny oficjalny mecz w wykonaniu Igi Świątek. Dwa dni temu nasza reprezentantka rozpoczęła swój udział w turnieju WTA 1000 w Toronto od spotkania z Sarą Bejlek. Pierwszy set ułożył się znakomicie z perspektywy Polki, zaprezentowała się z bardzo dobrej strony. Po niespełna 30 minutach gry zapewniła sobie wynik 6:0. W drugiej odsłonie zobaczyliśmy już zdecydowanie więcej walki. Czeszka podniosła swój poziom, a w dodatku pojawiło się także więcej niewymuszonych błędów u Raszynianki. Ostatecznie nasza tenisistka triumfowała 6:0, 6:3.
Dziś Świątek stanęła do walki o awans do najlepszej "16". Po drugiej stronie siatki zameldowała się Viktorija Golubic, z którą po raz ostatni grała w marcu 2022 roku. Był to szczególny mecz, bowiem po nim Iga zagwarantowała sobie pierwszy w karierze pobyt na fotelu liderki rankingu WTA. Nieco ponad roku temu reprezentantka Szwajcarii okazała się jedną z głównych bohaterek turnieju rangi "125" w Warszawie. Dotarła do finału, gdzie uległa Katerinie Siniakovej. Teraz zmieniła się perspektywa dla obu zawodniczek. Nie grają w stolicy Polski, tylko rywalizują z najlepszymi w Kanadzie. W czwartek Golubic mogła się sprawdzić na tle Świątek.
WTA Toronto: Iga Świątek kontra Viktorija Golubic w trzeciej rundzie
Mecz rozpoczął się od podania Igi. Nasza zawodniczka zanotowała mały falstart. Na "dzień dobry" popełniła podwójny błąd serwisowy, potem wpadło jeszcze kilka pomyłek i ósma rakieta świata została przełamana. Na szczęście Polka szybko zareagowała na niefortunny rozwój wydarzeń w pierwszych minutach spotkania. Po kolejnej zmianie stron Świątek była już na prowadzeniu, zamykając trzecie rozdanie asem. Wydawało się, że po krótkiej przerwie zobaczymy odpowiedź Golubic, prowadziła już 40-0.
Od tamtej pory zobaczyliśmy świetną serię w wykonaniu Raszynianki. Mistrzyni ubiegłorocznego Wimbledonu zdobyła w sumie sześć punktów z rzędu. Po pięciu rozdaniach było 4:1 dla Polki. Kilka minut później Viktorija dorzuciła drugie "oczko", choć dopiero po walce na przewagi. Na więcej Świątek już nie pozwoliła. Nasza reprezentantka zdołała zakończyć partię już w ósmym gemie. Szybko wypracowała sobie kilka setboli i przy jednym z nich Szwajcarka popełniła podwójny błąd serwisowy. Ostateczny rezultat premierowej odsłony brzmiał 6:2 na korzyść Raszynianki.
Ósma rakieta świata kontynuowała swoją dominację na początku drugiej części rywalizacji. W pierwszych pięciu gemach Golubic zdobyła zaledwie pięć punktów. Viktorija uniknęła jednak tzw. bajgla, czyli seta przegranego do zera. W szóstym rozdaniu Szwajcarka utrzymała własne podanie, później to samo uczyniła Polka. Ostatecznie Świątek triumfowała 6:2, 6:1 po 66 minutach gry. W meczu o ćwierćfinał WTA 1000 w Toronto zmierzy się z Martą Kostiuk albo Madison Keys.
Dokładny zapis relacji z meczu Iga Świątek - Viktorija Golubic jest dostępny TUTAJ.














![Polska - Serbia siatkówka kobiet. O której mecz o brąz ME? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N9ATKR1T1RRH8-C401.webp)


