Iga Świątek - Ena Shibahara w US Open. Śledź przebieg spotkania w Interii

US Open (K)
1/32 finału
29.08.2024
20:05
Zakończony

I set

6 - 0

II set

6 - 1
Nawet przez chwilę nie było dzisiaj wątpliwości, która tenisistka jest lepsza i zasługuje na zwycięstwo. Iga Świątek "zdemolowała" wręcz rywalkę z Japonii i po nieco ponad godzinie wygrała 6:1, 6:0.

Dziękujemy za uwagę i zapraszamy do śledzenia innych relacji w serwisie Interia Sport. 
Iga Świątek serwuje na zwycięstwo, świetnie dysponowana jest dziś raszynianka, 40-15.
Znów niecelnie, znów na aucie, kolejne punkty dla Igi, 30-15. 
Piłka w siatce, tylko kilka zagrań dzieli Igę od kolejnej rundy, 15-15. 
Rzadka sytuacja dzisiaj, Iga serwuje, a Shibahara prowadzi 15-0. 
Świątek od triumfu dzieli już tylko jeden gem, bezradna była Ena Shibahara, choć podawała, 5-1. 
Rywalka długo się broniła, ale musiała ostatecznie uznać wyższość liderki rankingu WTA, szansa na przełamanie, 40-15. 
Pięść uniesiona w geście zwycięstwa, znów górą Polka, 30-15. 
Długo obserwowała Iga, gdzie spadnie piłka. Wylądowała po zagraniu przeciwniczki na aucie, 15-15. 
Dużo za mocny był ten return, 0-15 przy serwisie Shibahary. 
4-1 w drugim secie, Iga Świątek sunie do 3. rundy US Open. 
Publiczność zareagowała sporym zaskoczeniem na ten przebłysk Japonki. Świetnie i celnie, 40-30. 
O krok jest raszynianka od dopisania kolejnego gema na swoje konto. Oponentka wygląda już na mocno sfrustrowaną, 40-15. 
Dopiero cztery punkty przy podaniach Świątek zdobyła Shibahara, ten nie był jednym z nich, 30-15. 
Trochę zbyt dużo siły użyła Polka do tego zagrania, zapominamy, 15-15. 
Nisko na nogach znalazła się Japonka i nie zdołała przebić nad siatką, 15-0. 
Tym razem już tyle to nie trwało, najpierw drajw, potem podwójny błąd serwisowy i jest 3-1. 
Iga przed szansą na przełamanie rywalki, kolejny winner na jej koncie, A-40. 
Aut, wyrównanie, 40-40. 
Miała teraz szczęście Japonka, prosty błąd Polki, 40-A. 
Czyżbyśmy znów mieli grać na przewagi? 40-40. 
Znów return na siatce, skuteczność Polki lekko spadła, 30-40. 
Za długo się zastanawiała 26-latka, mógł być łatwy punkt, a wyszedł aut, 30-30. 
Iga grała w sam narożnik, za pierwszym razem rywalka odebrała, za drugim już wyrzuciła na aut, 15-30. 
Rozkręca się Japonka, szybki serwis, return w siatce, 0-30. 
Po kiepskim początku coraz śmielej poczyna sobie Ena Shibahara, rozpoczęła gema od udanej akcji ofensywnej przy siatce, 0-15. 
I asem numer 3 zakończyła Iga Świątek, 2-1.
Polka popracowała nogami, ale uniknęła trafienia w siatkę, 40-0. 
Kolejny szybki i mocny serwis, a return rywalki pozostawiał wiele do życzenia, 30-0.
Nieprawdopodobny był to bekhend w wykonaniu Polki, 15-0.
I dopięła swego Japonka, pierwszy gem na jej konto. Kibice zgotowali jej owacje na stojąco, 1-1. 
Bekhend Świątek na siatce, kolejna szansa dla rywalki, 40-A.
Ale Iga też nie odpuszcza, z chirurgiczną precyzją trafiła forhendem, 40-40. 
Już 10 minut trwa ten gem, kto przechyli wreszcie szalę zwycięstwa na swoją stronę? Bliżej jest znów Japonka, 40-A. 
Do końca asekurowała tę piłkę Shibahara. Wylądowała jednak dla Igi po złej stronie siatki, 40-40.
Wreszcie dwa punkty z rzędu zdobyła raszynianka, teraz to po jej stronie jest przewaga i brejk, A-40.
Znów aut, wracamy do równowagi, 40-40. 
Wspaniałe podanie 26-latki, Świątek nie poradziła sobie z returnem, 40-A. 
Przeplata udane zagrania kiepskimi oponentka Igi, 40-40.
Trafiła i uniosła rękę w geście triumfu, Pierwszy as Japonki, 40-A.
Aż rakieta wypadła z ręki Japonce, ale trudno się dziwić. To znów był podwójny błąd serwisowy, 40-40.
Ależ nam się wydłużył ten gem. Shibahara za wszelką cenę chce wreszcie wygrać, 40-A. 
Długo zbierała się do drugiego serwisu Japonka, return szybko wrócił pod jej nogi, 40-40. 
Kolejna bardzo długa wymiana. Shibahara wspięła się na szczyt swoich możliwości i triumfowała, 40-A.
Wracamy do równowagi, przesadziła z siłą tego zagrania Shibahara, 40-40. 
Świetna wymiana, tym razem zakończona na korzyść 26-latki. Stoi przed szansą na pierwszego gema w tym meczu, 40-A. 
Udało się 26-latce doprowadzić do równowagi, widać, że przydały jej się nowe piłki, 40-40. 
Udana kontra Japonki, 40-30. 
Próbowała ograć Polkę Shibahara przy siatce, ale dostała piłkę za plecy. Powoli chyba kończą jej się pomysły, 40-15. 
Rywalka zepchnięta do defensywy, Polka górą po dłuższej, atrakcyjnej wymianie, 30-15. 
Autowe zagranie Polki, 15-15. 
Po tej wymianie rozległy się gromkie brawa. Shibahara była świetna, ale Iga Świątek jeszcze lepsza, 15-0.
Akcja "powtórzona", kolejne zbyt mocne zagranie Japonki i pierwszy gem na koncie pierwszej rakiety świata, 1-0.
Mocniejszy serwis Igi oznacza najczęściej autowy return w wykonaniu rywalki, 40-30. 
Ale rywalka myli się dużo częściej. 30-30. 
Pomyliła się w łatwej sytuacji raszynianka. Będąc przy siatce zagrała na aut, 15-30.
Mocne zagranie, po długości kortu. To był pierwszy forhendowy winner w wykonaniu Eny Shibahary, 15-15. 
Od podania i od punktu rozpoczęła Iga Świątek 2. seta, 15-0.
6-0, 26 minut gry. Bardzo pewnie Iga Świątek triumfowała w pierwszej odsłonie meczu, gromiąc wręcz swoją bądź co bądź, bardziej dowiadczoną rywalkę. 
Kolejny podwójny błąd serwisowy Shibahary. Widać, czy boi się Japonka tego drugiego zagrania, 40-30, szansa na seta dla Igi. 
Niewiele zabrakło, żeby piłka zmieściła się w boisku. Zabrakło centymetrów, 30-30. 
Tym razem na bekhend rywalki zagrała Polka, znów z powodzeniem 30-15. 
Długo trwała ta wymiana, ale zakończyła się na siatce po uderzeniu Japonki, 15-15. 
Dopiero szósty punkt powędrował na konto Shibahary w tym spotkaniu, 0-15.
Forhendowe zagrania Eny Shibahary w większości lądują dzisiaj na aucie. 5-0 w gemach dla Świątek. 
Demoluje Iga serwisem swoją oponentkę, 40-0.
Całkowicie zagubiona jest dzisiaj rywalka na korcie, 30-0. 
Znów aut po zagraniu Japonki, 15-0.
4-0 w gemach, czyżby Iga Świątek miała "wypiec" w Nowym Jorku pierwszego bajgla?
Perfekcyjnie trafiła wreszcie Japonka, Polka nawet nie ruszyła do tej piłki, 40-30.
Podwójny błąd serwisowy rywalki, kolejne punkty na koncie Igi i szansa na drugie przełamanie, 40-15. 
Rozrzucona po korcie Świątek uderzyła w siatkę, 30-15. 
Pierwsza akcja serwis-wolej, ale zakończona niepowodzeniem, 30-0. 
Różnica klas na korcie pomiędzy zawodniczkami jest dzisiaj mocno zauważalna, aut po zagraniu Shibahary, 15-0.
Popisowo, drugim asem serwisowym Iga zakończyła gema. Ena Shibahara na razie bezradna.
Kolejny kapitalny serwis raszynianki, jest o krok od trzeciego gema, 40-0.
I udało się "wysmażyć" Idze pierwszego asa w tym spotkaniu, 30-0.
I znów za mocno na returnie rywalka Świątek, 15-0. 
I udało się od razu przełamać rywalkę. Obiecująco zaczął się ten mecz dla liderki rankingu WTA, 20-.
Skrót Shibahary wylądował na siatce. Ale pomysł był dobry, 40-30.
Niecelnie Iga, piłka tuż przy aucie, ale po złej stronie linii, 30-30.
Świetny serwis przełożył się wreszcie na udane zagranie Japonki, 30-15. 
Forhend Polki funkcjonuje dzisiaj, jak na razie bez zarzutu, 30-0.
Ma problem z wyczuciem mocy zagrań Ena Shibahara na starcie rywalizacji, 15-0.
Przy siatce żadnych szans nie dała Świątek Japonce. Kapitalnie zagrała i gem na jej konto, 1-0.
Return Shibahary wylądował daleko na aucie, 40-15. 
Nadziała się na kontrę rywalki Polka, 30-15. 
Dłuższa wymiana zakończona mocnym i precyzyjnym forhendem Igi, 30-0.
Pierwsze punkty na koncie Igi Świątek. Oby tak dalej, 15-0.
Trudne warunki na Flushing Meadows - parno, 25 stopni Celsjusza
Zaczniemy od serwisu Igi
W I rundzie raszynianka wygrała z Rosjanką Kamillą Rachimową 6:4, 7:6 (6). Nie brakowało frustracji i chwil niemocy. Dzisiaj nie chcielibyśmy tego doświadczyć
Mamy nadzieję, że liderka światowego rankingu zdominuje niżej notowaną rywalkę 
Rywalką Polki po raz kolejny będzie kwalifikantka - tym razem Japonka Ena Shibahara 
Trzeba było trochę zaczekać, ale to już naprawdę za chwilę. Iga Świątek powalczy o III rundę US Open 
Witamy z Nowego Jorku!
Rozpoczęcie relacji: czwartek, 29 sierpnia 2024 godz. 20:00

Iga Świątek w pierwszej rundzie US Open nie miała łatwej przeprawy, choć wygrała w dwóch setach z Kamillą Rachimową. W drugiej rundzie Polka zmierzy się z kolejną zawodniczką, która musiała przedzierać się przez kwalifikacje do turnieju głównego. Mowa tutaj o Japonce Enie Shibahara, która jest notowana dopiero na 217. miejscu w rankingu WTA. Obie tenisistki nie grały jeszcze z sobą oficjalnego meczu. Zapraszamy na relację na żywo.
Iga Świątek.
AFP