Reklama

Reklama

Liga holenderska - 4. kolejka Eerste Divisie: TOP Oss - SC Cambuur Leeuwarden 2-2 (1-2)

W meczu 4. kolejki holenderskiej Eerste Divisie, który rozegrany został 19 września, zespół FC Oss zremisował ze SC Cambuur 2-2 (1-2). Mecz na Frans Heesen Stadion obejrzało 681 widzów.

W  meczu 4. kolejki holenderskiej Eerste Divisie, który rozegrany został 19 września, zespół FC Oss zremisował  ze SC Cambuur  2-2 (1-2). Mecz na Frans Heesen Stadion obejrzało 681 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 36 spotkań jedenastka SC Cambuur wygrała 20 razy i zanotowała 12 porażek oraz cztery remisy.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu piłkarze FC Oss nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W siódmej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania na listę strzelców wpisał się Olivier Rommens. Przy zdobyciu bramki pomagał Ruben Roosken.

W 38. minucie za Svena Nieuwpoorta wszedł Erik Schouten. W tej samej minucie w zespole SC Cambuur doszło do zmiany. Ragnar Oratmangoen wszedł za Doke Schmidta.

Reklama

Jedenastka gości wyrównała wynik meczu. W 42. minucie Ragnar Oratmangoen wyrównał wynik meczu.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników SC Cambuur w 45. minucie spotkania, gdy Robert Mühren strzelił z karnego drugiego gola. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego czwarte trafienie w sezonie.

W 51. minucie sędzia ukarał kartką Meesa Hoedemakersa, zawodnika SC Cambuur. W 57. minucie w jedenastce SC Cambuur doszło do zmiany. Michael Breij wszedł za Ragnara Oratmangoena.

Kilka chwil później okazało się, że dalsze wysiłki podejmowane przez zespół FC Oss przyniosły efekt bramkowy. W 59. minucie bramkę wyrównującą zdobył Jarni Koorman. Sytuację bramkową stworzył Lion Kaak.

W 72. minucie arbiter pokazał kartkę Calvinowi Macowi-Intoschowi z SC Cambuur. Chwilę później trener FC Oss postanowił bronić wyniku. W 73. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Jarniego Koormana wszedł Trevor David, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie gospodarzy utrzymać remis. Trener SC Cambuur postanowił zagrać agresywniej. W 79. minucie zmienił pomocnika Jamie Jacobsa i na pole gry wprowadził napastnika Giovanniego Kortego. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością.

W tej samej minucie Calvin Mac-Intosch został zmieniony przez Kelliana van der Kaapa, co miało wzmocnić zespół SC Cambuur. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Kyvona Leidsmana na Mateo Aramburú w 82. minucie oraz Lorenza Piquégo na Nielsa Fleurena w pierwszej minucie doliczonego czasu spotkania. W samej końcówce starcia kartkę dostał Ruben Roosken, piłkarz gospodarzy. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 2-2.

Jedenastka FC Oss zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom gospodarzy, natomiast piłkarzom SC Cambuur pokazał dwie.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół SC Cambuur wymienił pięciu zawodników.

Już w najbliższy piątek drużyna SC Cambuur zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie FC Utrecht II. Tego samego dnia MVV będzie przeciwnikiem jedenastki FC Oss w meczu, który odbędzie się w Maastrichcie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL