Reklama

Reklama

Liga holenderska - 4. kolejka Eerste Divisie: Alkmaar Zaanstreek II - FC Dordrecht 1-1 (0-0)

30 sierpnia na AFAS Trainingscomplex w Wijdewormer odbyło się spotkanie 4. kolejki holenderskiej Eerste Divisie pomiędzy drużynami AZ II i Dordrechtu. Mecz zakończył się remisem 1-1. Na stadionie zasiadło 400 widzów.

30 sierpnia  na AFAS Trainingscomplex w Wijdewormer odbyło się spotkanie  4. kolejki holenderskiej Eerste Divisie pomiędzy drużynami AZ II  i Dordrechtu. Mecz zakończył się remisem 1-1. Na stadionie zasiadło 400 widzów.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Jedyną żółtą kartkę w pierwszej połowie obejrzał Mauro Savastano z drużyny gospodarzy. Była to 40. minuta starcia.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 51. minucie sędzia wręczył żółtą kartkę Thomasowi Kokowi z Dordrechtu. W 58. minucie Richonell Margaret zastąpił Féliksa Correię.

Reklama

W 62. minucie Mohamed Taabouni został zmieniony przez Richarda Sedláčeka, co miało wzmocnić zespół AZ II. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Zekiego Erkilinca na Jarona Vicario. W 74. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Kenza Goudmijna z AZ II, a w 77. minucie Fabiana z drużyny przeciwnej.

Mimo że drużyna AZ II nie grzeszy umiejętnością konstruowania sytuacji strzeleckich, na 56 ataków oddała tylko jeden celny strzał, to w końcu strzeliła długo wyczekiwanego przez ich kibiców gola. W tej samej minucie na listę strzelców wpisał się Richard Sedláček.

W 78. minucie w zespole Dordrechtu doszło do zmiany. Dwayne Green wszedł za Thomasa Koka. W następstwie utraty gola trener Dordrechtu postanowił zagrać agresywniej. W 83. minucie zmienił pomocnika Rennego Smitha i na pole gry wprowadził napastnika Thomasa Schalekampa. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego zespół zdołał zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować. Chwilę później trener AZ II postanowił bronić wyniku. W 87. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Thijsa Oostinga wszedł Maxim Gullit, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Drużyna AZ II nie obroniła wyniku i ostatecznie zremisowała spotkanie.

Na dwie minuty przed zakończeniem meczu żółtą kartką został ukarany Maxim Gullit, piłkarz AZ II. W 90. minucie czerwoną kartkę po drugiej żółtej dostał Maxim Gullit z AZ II i musiał opuścić boisko. Pierwszą żółtą kartkę dostał ten piłkarz w 88. minucie.

Bramkarz AZ II wielokrotnie wychodził z opresji obronną ręką. Skutecznie interweniował w spotkaniu aż siedem razy, ale nie zachował czystego konta. W trzeciej minucie doliczonego czasu pojedynku Fabian wyrównał wynik meczu. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Marques.

Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 1-1.

Zawodnicy gospodarzy dostali w meczu trzy żółte kartki oraz jedną czerwoną, natomiast ich przeciwnicy dwie żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

7 września zespół Dordrechtu zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego rywalem będzie MVV. Natomiast 13 września PSV Eindhoven II będzie gościć zespół AZ II.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL