Reklama

Reklama

Liga holenderska - 36. kolejka Eerste Divisie: TOP Oss - Go Ahead Eagles 1-0 (0-0)

W pojedynku 36. kolejki holenderskiej Eerste Divisie, który rozegrany został 22 kwietnia, zespół FC Oss zwyciężył z Eaglesem 1-0 (0-0). Mecz na Frans Heesen Stadion obejrzało 2 698 widzów.

W  pojedynku 36. kolejki holenderskiej Eerste Divisie, który rozegrany został 22 kwietnia, zespół FC Oss zwyciężył  z Eaglesem  1-0 (0-0). Mecz na Frans Heesen Stadion obejrzało 2 698 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 37 meczów zespół Eaglesu wygrał 18 razy i zanotował dziewięć porażek oraz 10 remisów.

Od pierwszych minut zespół FC Oss zawzięcie atakował bramkę przeciwników. Linia obrony drużyny Eaglesu była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Na trzy minuty przed zakończeniem pierwszej połowy za czerwoną kartkę zszedł z boiska Thomas Verheydt osłabiając tym samym zespół Eaglesu.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 64. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Norichia Nievelda, piłkarza FC Oss.

Jedyną bramkę meczu zdobył Huseyin Dogan dla drużyny FC Oss. Bramka padła w tej samej minucie. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziewiętnaste trafienie w sezonie. Przy strzeleniu gola pomagał Philippe Rommens.

W 69. minucie Niels Fleuren zastąpił Delana Ladana. A kibice Eaglesu nie mogli już doczekać się wprowadzenia Maartena Pouwelsa. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 17 razy i ma na koncie aż trzy strzelone gole. Murawę musiał opuścić Giovanni Büttner. W 85. minucie boisko opuścili zawodnicy gości: Paco van Moorsel, Samuel Wakana, a na ich miejsce weszli Gor Agbaljan, Orhan Džepar.

Po chwili trener FC Oss postanowił bronić wyniku. W drugiej minucie doliczonego czasu meczu postawił na defensywę. Za napastnika Huseyina Dogana wszedł Ferry de Regt, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie gospodarzy utrzymać prowadzenie.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach.

Zespół FC Oss w drugiej połowie dokonał dwóch zmian.

Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższy piątek zespół Eaglesu rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie RKC Waalwijk. Tego samego dnia FC Dordrecht zagra z drużyną FC Oss na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL