Reklama

Reklama

Liga holenderska - 25. kolejka Eerste Divisie: Helmond Sport - SBV Excelsior 1-4 (0-1)

7 lutego na SolarUnie Stadion odbyło się starcie 25. kolejki holenderskiej Eerste Divisie pomiędzy drużynami Helmondu i Excelsioru. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Excelsioru 4-1. Mecz obejrzało 1 337 widzów.

7 lutego  na SolarUnie Stadion odbyło się starcie  25. kolejki holenderskiej Eerste Divisie pomiędzy drużynami Helmondu  i Excelsioru. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Excelsioru 4-1. Mecz obejrzało 1 337 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 30 spotkań zespół Excelsioru wygrał 10 razy i zanotował dziewięć porażek oraz 11 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu to piłkarze Excelsioru otworzyli wynik. W pierwszych minutach spotkania na listę strzelców wpisał się Thomas Verhaar. Sytuację bramkową stworzył Joël Zwarts.

W 23. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Guusa Joppena z Helmondu, a w 40. minucie Thomasa Oude'a z drużyny przeciwnej. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Excelsioru.

Reklama

W 46. minucie kartkę otrzymał Kay van der Vorst z Helmondu. Trener Helmondu postanowił zagrać agresywniej. W 58. minucie zmienił pomocnika Kaya van der Vorsta i na pole gry wprowadził napastnika Givana Werkhovena, który w bieżącym sezonie ma na koncie jednego gola. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Pomimo strzelenia gola nie udało się odwrócić losów meczu gdyż przeciwnicy także zdobyli bramkę.

Zespół gospodarzy ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna Excelsioru, strzelając kolejnego gola. Na 20 minut przed zakończeniem drugiej połowy wynik na 0-2 podwyższył Elías Omarsson. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie. Bramka padła po podaniu Joëla Zwartsa.

W końcu rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 72. minucie Elías Omarsson ponownie pokonał bramkarza zmieniając wynik na 0-3. Przy zdobyciu bramki pomagał Rai Vloet.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Excelsioru w 73. minucie spotkania, gdy Rai Vloet zdobył czwartą bramkę. To już dziesiąte trafienie tego zawodnika w sezonie. Asystę przy golu zanotował Elías Omarsson.

W 75. minucie za Raiego Vloeta wszedł Arsenio Valpoort.

Piłkarze gospodarzy szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. Na 10 minut przed zakończeniem starcia wynik ustalił Givan Werkhoven. To pierwszy gol tego zawodnika w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat.

W 83. minucie w drużynie Excelsioru doszło do zmiany. Stijn Meijer wszedł za Thomasa Verhaara. Kibice Excelsioru nie mogli już doczekać się wprowadzenia Ahmada Mendesa. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 13 razy i ma na koncie pięć zdobytych bramek. Murawę musiał opuścić Joël Zwarts. Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 1-4.

Piłkarze gospodarzy dostali w meczu dwie żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy jedną.

Drużyna Helmondu w drugiej połowie dokonała jednej zmiany. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

14 lutego drużyna Excelsioru będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie Alkmaar Zaanstreek II. Tego samego dnia NEC Nijmegen będzie gościć jedenastkę Helmondu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL