Reklama

Reklama

Liga holenderska - 14. kolejka Eerste Divisie: Roda Kerkrade - SC Cambuur Leeuwarden 1-2 (1-1)

W starciu 14. kolejki holenderskiej Eerste Divisie, które rozegrane zostało 8 listopada, drużyna Rody przegrała ze SC Cambuur 1-2 (1-1). Mecz na Parkstad Limburg Stadion w Kerkrade obejrzało 6 000 widzów.

W  starciu 14. kolejki holenderskiej Eerste Divisie, które rozegrane zostało 8 listopada, drużyna Rody przegrała  ze SC Cambuur  1-2 (1-1). Mecz na Parkstad Limburg Stadion w Kerkrade obejrzało 6 000 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 15 razy. Zespół Rody wygrał aż osiem razy, zremisował sześć, a przegrał tylko raz.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu piłkarze SC Cambuur nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W pierwszych minutach meczu na listę strzelców wpisał się Jamie Jacobs. To już siódme trafienie tego zawodnika w sezonie. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Robin Maulun.

Piłkarze Rody nawiązali walkę i doprowadzili do remisu jeszcze w pierwszej połowie. W 33. minucie wyrównującą bramkę dla zespołu gospodarzy zdobył Ike Ugbo. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Między 51. a 53. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom SC Cambuur i jedną drużynie przeciwnej. W 57. minucie David Sambissa został zmieniony przez Aleksa Bangurę.

Po godzinie gry arbiter ukarał kartką Issę Kallona, piłkarza SC Cambuur. Chwilę później trener Rody postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 64. minucie na plac gry wszedł Ba-Muaka Simakala, a murawę opuścił Roland Alberg. A trener SC Cambuur wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Mitchela Paulissena. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy. Murawę musiał opuścić Jarchinio Antonia. To była dobra decyzja, ponieważ jego drużynie udało się strzelić zwycięską bramkę.

Dalsze wysiłki podejmowane przez zespół SC Cambuur przyniosły efekt bramkowy. W 77. minucie wynik ustalił Robert Mühren. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie 11 strzelonych goli. Przy strzeleniu gola pomógł Issa Kallon.

W 81. minucie Antonio Cotan został zmieniony przez Nickiego Sourena, a za Romaria Roescha wszedł na boisko Ivan Prtajin, co miało wzmocnić jedenastkę Rody. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Robina Mauluna na Stanleya Akoya. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 1-2.

Zespół SC Cambuur zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów piłkarzy. Arbiter przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom gospodarzy, a piłkarzom SC Cambuur pokazał trzy.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

15 listopada jedenastka Rody rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jej rywalem będzie FC Dordrecht. Natomiast 17 listopada Almere City FC zagra z zespołem SC Cambuur na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL