Reklama

Reklama

Liga holenderska - 13. kolejka Eerste Divisie: SC Cambuur Leeuwarden - NEC Nijmegen 0-0

1 listopada na Cambuurstadion w Leeuwarden odbyło się spotkanie 13. kolejki holenderskiej Eerste Divisie pomiędzy drużynami SC Cambuur i Nijmegenu. Starcie zakończyło się remisem 0-0. Na stadionie stawiło się 8 675 widzów.

1 listopada  na Cambuurstadion w Leeuwarden odbyło się spotkanie  13. kolejki holenderskiej Eerste Divisie pomiędzy drużynami SC Cambuur  i Nijmegenu. Starcie zakończyło się remisem 0-0. Na stadionie stawiło się 8 675 widzów.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 13 meczów drużyna SC Cambuur wygrała dwa razy, ale więcej przegrywała, bo cztery razy. Siedem meczów zakończyło się remisem.

Już w początkowych minutach meczu dokonano zmiany. W 20. minucie Jordy van Deelen zastąpił Doke Schmidta.

Na siedem minut przed zakończeniem pierwszej połowy sędzia pokazał kartkę Ragnarowi Oratmangoenowi, piłkarzowi SC Cambuur. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Trener SC Cambuur postanowił bronić wyniku. W 67. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Jarchinia Antonię wszedł Alex Bangura, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie gospodarzy utrzymać remis. Trener Nijmegenu postanowił zagrać agresywniej. W 70. minucie zmienił pomocnika Jellerta van Landschoota i na pole gry wprowadził napastnika Anthony'ego Musabę, który w bieżącym sezonie ma na koncie trzy bramki. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

Reklama

W 80. minucie Ragnar Oratmangoen został zmieniony przez Mitchela Paulissena, co miało wzmocnić drużynę SC Cambuur. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Ole ter Haara na Etiena Velikonję.

Jedenastka SC Cambuur postawiła autobus przed swoją bramką, praktycznie nie atakowała, a akcje jej zawodników pod bramką rywali można policzyć na palcach jednej ręki.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter nie ukarał zawodników gości żadną kartką, natomiast piłkarzom SC Cambuur pokazał jedną żółtą.

Drużyna gospodarzy wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast jedenastka Nijmegenu w drugiej połowie dokonała dwóch zmian.

8 listopada zespół Nijmegenu zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego rywalem będzie TOP Oss. Tego samego dnia Roda Kerkrade będzie gościć zespół SC Cambuur.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL